Wayne Rooney udzielił kilku wypowiedzi brytyjskim mediom na temat obecnej formy Jude'a Bellinghama oraz tego, co może czekać Anglika w najbliższej przyszłości. Zaapelował do dziennikarzy, kibiców i innych osób zainteresowanych, by nie atakować pomocnika Realu Madryt, gdy przyjdzie jego słabsza dyspozycja.
— To, co pokazuje, jest niesamowite. Ma umiejętności i dojrzałość. Mimo wszystko podjął ryzyko, przechodząc do Borussii. Potem wszedł na wyższy poziom w Realu Madryt i wspaniale rozpoczął sezon w klubie oraz reprezentacji.
— Jest w naprawdę dobrej formie. W tej chwili to jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Moim zdaniem to przyszły kapitan. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak sobie radzi, jak się wypowiada i jak gra – w wieku 20 lat już jest liderem.
— Myślę jednak, że najważniejsze jest to, abyśmy go nie skreślali, gdy w końcu dopadnie go kryzys. On przyjdzie na pewno. Jude ma potencjał, aby być jednym z najlepszych, jeśli będzie w ten sposób kontynuował swoją karierę. Ale musimy go wspierać. My Anglicy, zbyt często kładziemy na barki piłkarzy ogromną presję i nie dajemy im wyjść na prostą.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się