– Porównywanie Zidane'a i Bellinghama jest irytujące. Jude jest jeszcze bardzo młodym zawodnikiem, a liga dopiero się rozpoczęła. To jednak prawda, że zaliczył piorunujący start, nikt nie spodziewał się czegoś takiego. Nawet on sam. Mówimy o talencie, który naznaczy epokę, ale zbyt wcześnie na porównywanie go z wielkimi postaciami futbolu. Zidane to Zidane. Legenda z olbrzymim dziedzictwem. Trzeba zaczekać ze trzy sezony, by przekonać się, czy mówimy o graczu podobnej klasy.
– Droga Benzemy jest dobrym przykładem na to, jaką cierpliwość trzeba mieć wobec graczy takich jak Bellingham. Karim w trakcie swej podróży miewał przestoje. Dobra postawa przeplatała się z cierpieniem i początkową krytyką. Skończył jednak na samym szczycie. Albo weźmy Lukę Modricia, który także potrzebował czasu na adaptację, lecz po czasie stał się idolem. Jude ma kontrakt obowiązujący jeszcze przez długi czas, ale zdążył już udowodnić, że jest dobry. Tak czy inaczej, w klubie pokroju Realu Madryt trzeba zachowywać regularność. Musimy poczekać. Zobaczymy, czy umocni swoją pozycję, czy też mamy do czynienia z letnim szałem.
– Ancelotti ma charyzmę i zyskuje sobie przychylność piłkarzy. Trener na tym poziomie musi umieć przekonać zawodników do swojej filozofii. Carlo jest w stanie oddziaływać tak nawet na najlepszych. Jeśli ostatecznie trafi do reprezentacji Brazylii, myślę, że nie będzie miał kłopotów z aklimatyzacją. Szybko się przystosuje. To ważne. Kluczowe jest jednak wygrywanie.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się