Nowy sezon Euroligi oficjalnie rozpoczął się wczoraj, ale dzisiaj do gry wkracza obrońca tytułu, czyli Real Madryt. Królewscy latem nie byli aktywni na rynku transferowym, jednak dokonali bardzo dużego wzmocnienia, jakim jest sprowadzenie Facundo Campazzo. W przewidywaniach wielu ekspertów oraz bukmacherów madrytczycy są faworytem do końcowego sukcesu. Do tego droga jest bardzo długa i trudna. Zaczyna się dzisiaj meczem ze zmorą ubiegłego sezonu, czyli Baskonią.
Dla Basków poprzedni sezon okazał się rozczarowaniem. Brak awansu do play-offów w Eurolidze oraz zaledwie ćwierćfinały w Lidze Endesa i Pucharze Króla. Jednak w tym wszystkim mieli patent na Real Madryt. Wygrali każdy z czterech pojedynków z drużyną Chusa Mateo. Ostatecznie niewiele to przyniosło drużynie z Vitorii, ale taka seria wygranych z Królewskimi nie zdarza się często. Jeśli chodzi o nową drużynę Baskonii, to latem doszło w niej do kilku zmian. Z zespołem pożegnali się między innymi Rokas Giedraitis, Darius Thompson czy Steven Enoch. Do klubu przyszło za to sześciu nowych graczy, z których na początku sezonu najbardziej się wyróżniają Chima Moneke oraz Codi Miller-McIntyre.
Real Madryt na razie wszedł w ten sezon drogą wypełnioną zwycięstwami. Ostatnio w prestiżowym spotkaniu pokonał Barcelonę, mimo że nie mógł liczyć na Tavaresa i Decka. Tego duetu nie zobaczymy również dzisiaj. Do nieobecnych z powodów osobistych dołączył też Ndiaye, więc mocno ucierpiała strefa podkoszowa. Otwiera to drzwi do kolejnej szansy dla 16-letniego Diagne. W Klasyku ten zawodnik rozegrał znakomite spotkanie. W ogóle nie było widać po nim tremy. Teraz dostanie szanse na występ w Eurolidze.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport Premium 2.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się