Real Madryt w dwóch ostatnich spotkaniach wywalczył sobie pierwsze miejsce w lidze oraz grupie Champions Laague. Najpierw w sobotę Królewscy pewnie pokonali Gironę na Montilivi, cztery dni później zaś zwyciężyli w Neapolu. Zarówno na krajowym podwórku, jak i na międzynarodowej arenie rywale muszą więc oglądać plecy Los Blancos. Co warto zaznaczyć, oba triumfy odniesione zostały na wyjazdach.
W obliczu ściśniętego terminarza Ancelotti pozostawał w stanie wzmożonej ostrożności. Drużyna miała przed sobą do rozegrania wiele meczów w krótkim czasie, a sprawy nie ułatwiały kontuzje. Porażka z Atlético zaniepokoiła szkoleniowca, jednak zawodnicy zareagowali w najlepszy możliwy sposób. Do starć z Gironą i Napoli Real podszedł pełen energii i z dużą wiarą. Trzy wygrane z rzędu pozwoliły zapanować nad sytuacją i zapewnić sobie najlepszy możliwy punkt wyjścia przed kolejnymi potyczkami. Początek sezonu w wykonaniu Królewskich należy ocenić bardzo pozytywnie. Zespół jest o jeden mecz od przejścia niemalże suchą stopą przez pierwszy skomplikowany etap tej kampanii. W ciąu 17 dni drużyna rozegra łącznie aż sześć spotkań.
Real wyjechał z Neapolu z podbudowującym zwycięstwem, które pozwala zabliźnić się ranom powstałym po derbach stolicy Hiszpanii. – Zagraliśmy dobry mecz. To było trudne spotkanie przeciwko bardzo silnemu rywalowi, który podszedł do potyczki z dużą ochotą i ekscytacją. Walczyliśmy dobrze, umieliśmy cierpieć, kiedy było to konieczne. Szukaliśmy naszych szans na zdobycie bramki, gdy tylko nadarzała się okazja – stwierdził na pomeczowej konferencji Ancelotti.
Wygraną we Włoszech skomentował także Fede Valverde, który miał kluczowy udział przy zwycięskim golu. – To był bardzo ładny mecz, podczas którego panowała fantastyczna atmosfera. Najważniejsze, że udało się wygrać. Szkoda jedynie tego, że w początkowej fazie sporo się musieliśmy nacierpieć. Po ich golu z karnego cofnęliśmy się, co jednak jest dość normalne. W niektórych momentach starcia było stać nas na lepszą grę – ocenił Urugwajczyk.
Komentarze (60)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się