– Chcemy rozegrać mecz, a nie go przecierpieć. Real to drużyna wielkich mistrzów. Champions League to ich dom, ale to my wystąpimy u siebie i zrobimy wszystko, by skomplikować im zadanie. Jestem pewien, że oni także mają wobec nas szacunek. Czeka nas wspaniała potyczka.
– Vinícius jest mistrzem, jest kluczowy dla swojej drużyny pomimo młodego wieku. Jak powiedział nasz trener, nie możemy skupiać się tylko na jednym piłkarzu. Real ma wielu wspaniałych zawodników i musimy zachować ostrożność, również kiedy to my będziemy przy piłce.
– Trudne dni Osimhena? Dla nas tak naprawdę nic się nie zmieniło. Jego nastawienie jest takie samo, daje z siebie wszystko dla tej koszulki i dla tych kibiców. To widać w meczach. To ten sam Victor co zawsze. Jest wielkim piłkarzem i daje z siebie maksimum.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z powodu naszej postawy w obronie. To kluczowa kwestia. Cieszymy się formą Østigårda i Natana, którzy mają więcej miejsca i zyskali pewność siebie.
– Mówicie, że wydaję się obrońcą idealnym, ale ja także się mylę (śmiech). Udaje mi się utrzymywać dobrą formę, ponieważ dbam o siebie poza boiskiem. Nie jestem jednak perfekcyjny, również popełniam błędy.
– Boli mnie to, że kiedy nie zagramy dobrego meczu, powtarza się, że nie jesteśmy już tym zespołem z zeszłego sezonu. Jeśli jednak spiszemy się dobrze, nawiązuje się do postawy z poprzedniej kampanii. Musimy po prostu patrzeć do przodu, a nie za siebie. Bywało, że nie stawaliśmy na wysokości zadania, ale sezon jest długi. Będziemy odważni i bezczelni, nie będziemy bać się pojedynków.
– Musimy iść krok po kroku. Nie myślimy teraz o zajściu w tej edycji dalej niż w poprzedniej. Celem jest najpierw wyjście z grupy, potem zobaczymy.
– Nie gram tylko po to, by biegać za rywalem. Wiemy, że mierzymy się z wielkimi mistrzami, ale będziemy szukali okazji do wyjścia z atakiem i zaprezentowania naszej gry.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się