„Ángel Correa doznał naciągnięcia więzadła pobocznego piszczelowego kolana I stopnia. Argentyńczyk przeszedł badanie rezonansem magnetycznym, które potwierdziło uraz. Nasz napastnik będzie trenował indywidualnie podczas wtorkowej sesji, w oczekiwaniu na dalsze postępy”, poinformowało Atlético Madryt na swojej oficjalnej stronie internetowej.
Argentyńczyk nabawił się kontuzji po wejściu Jude'a Bellinghama podczas niedzielnych derbów Madrytu. Do sytuacji doszło na nieco ponad minutę przed zakończeniem doliczonego czasu gry do drugiej połowy. W strefie środkowej angielski pomocnik zaatakował agresywnym wślizgiem podającego Ángela Correę. Piłkarz Realu był bez szans na zagranie piłki i próbował chować swoje nogi, ale trafił w nogę postawną rywala, co doprowadziło do groźnie wyglądającego faulu. Bellingham został ukarany żółtą kartkę.
Po spotkaniu wiele osób dyskutowało nad tym, czy Bellingham powinien zostać wyrzucony z boiska. Takiego zdanie było kilku dziennikarzy, a także sam Diego Simeone, który stwierdził, że „na żywo wydawało mi się to czerwoną kartką. Wydawało mi się to ciężkim atakiem, bo noga była w górze, Correa kopnął piłkę, atak był dla niego groźny”.
Hiszpańskie media informują, że Correa z powodu kontuzji ma pauzować przez około dwa tygodnie, co oznacza, że najprawdopodobniej przegapi cztery spotkania Atleti – trzy w La Lidze i jedno w Lidze Mistrzów.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się