MARCA podaje, że w sobotę w Valdebebas doszło do spotkania prezesa Florentino Péreza, dyrektora generalnego José Ángela Sáncheza i trenera Carlo Ancelottiego. Wszystko okrasił posiłek. Do spotkania doszło po tym, jak działacze ugościli w siedzibie klubu Tima Cooka, prezesa Apple.
José Félix Díaz informuje, że w rozmowie skupiono się na początku sezonu, analizując wyniki i grę zespołu, ale także kontuzje czy świetną aklimatyzację Jude'a Bellinghama. Pierwsze testy Real Madryt zdał bez żadnej wpadki i zaufanie Królewskich do trenera ma być całkowite. Te spotkania, które są i pozostaną okresowe, mają tylko wzmacniać nić porozumienia między stronami. Mogą zawsze być też szansą, by każdy mógł powiedzieć wprost, jeśli coś leży mu na sercu.
Na ten moment atmosfera w drużynie ma być doskonała, co bardzo doceniają działacze. Klub zawsze jest otwarty na więcej szans dla graczy ze szkółki, ale szanuje decyzję Carlo Ancelottiego, by korzystać w maksymalnym stopniu z dostępnych piłkarzy w pierwszym zespole.
Sam Włoch najbardziej ceni reakcję zespołu na dotychczasowe poważne kontuzje Thibaut Courtois, Édera Militão i Ardy Gülera oraz uraz mięśniowy Viníciusa Júniora. Niezależnie od zewnętrznych ocen, trener wierzy, że z tą kadrą może walczyć o wszystko. Wiele pokaże przy tym mecz ze zranionym Atlético.
Co do przyszłości, na ten moment nic się nie zmienia i nie odbyła się żadna rozmowa w tej sprawie. Real Madryt nie poruszał tematu żadnego innego szkoleniowca i na ten moment nie myśli o żadnej alternatywie. Oczywiście klub analizuje rynek, ale do działania może przejść tylko, gdy zacznie się klarować, że Ancelotti nie zostanie na następny sezon. Na dzisiaj nie wyklucza się żadnego scenariusza, w tym przedłużenia kontraktu Włocha, który dzisiaj od razu złożyłby pod nim podpis.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się