Castilla weszła w ten sezon przeciętnie. Raz wygrała i raz przegrała, a do tego dorzuciła dwa remisy. Bilans bramkowy również jest za bardzo zrównoważony – 7:7. Takie wyniki nie mogą dać nic więcej niż środek tabeli. Jedenasta pozycja jest wynikiem poniżej oczekiwań, chociaż oczywiście na tym etapie rozgrywek różnice jeszcze nie są duże. Każde zwycięstwo może pozwolić wystrzelić w górę tabeli, ale jednocześnie strefa spadkowa znajduje się tylko dwa oczka za Królewskimi.
Dzisiaj Blancos zagrają z Méridą, czyli jedynym przedstawicielem Estremadury w Primera Federación. Romanos rozpoczęli sezon trochę lepiej od Castilli. Na własnym stadionie zgarnęli komplet punktów, pokonując Linares i Melillę. Dorzucili do tego jeden punkt z dwóch wyjazdów. To się przełożyło na dwa oczka więcej w dorobku niż Królewscy.
Mérida AD w obecnej formie istnieje dopiero od 2013 roku. Wtedy wykupiła miejsce w Tercera División od rozwiązanej Méridy UD. W czasie tej dekady większość czasu spędziła w trzeciej lidze, a obecny sezon jest jej siódmym rokiem na tym szczeblu. Ostatni epizod w czwartej lidze zaliczyła w sezonie 2021/22.
Wiadomo, że w tym spotkaniu nie zagrają Mario Martín i Loren, ale pod znakiem zapytania stoją też występy innych zawodników. Problemy ze zdrowiem w ostatnich dniach mieli Nico Paz oraz Álvaro, a brak szczególnie tego pierwszego byłby dużym kłopotem dla Raúla. Castilla nie jest dzisiaj faworytem, jednak potrzebuje zwycięstw w takich spotkaniach, żeby doskoczyć do czołówki.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 18:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie FEF TV.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się