Po nieudanej próbie rewanżu na Olympique Lyon, Królewscy wygrali arcyważny mecz na Estadio Mestalla, dzięki czemu prowadzące w tabeli Barcelona i Sevilla nie mają czasu na złapanie oddechu. Do zwycięstwa poprowadził kapitan, który nie tylko pod nieobecność Gutiego przyjął na swoje barki odpowiedzialność za rozgrywanie, ale przede wszystkim zdobył decydującą o zwycięstwie bramkę. Poprzednie dwa zwycięstwa Realu na Mestalla zwiastowały Królewskim mistrzowski tytuł. Czy i tym razem wyjazdowe zwycięstwo nad Valencią będzie symbolem triumfu w La Liga? Do sukcesu prowadzi kapitan, który oprócz wczorajszego, decydującego trafienia, strzelił w bieżących rozgrywkach Primera Division dwa gole - w meczach z Atletico Madryt i Barceloną.
- Jesteśmy szczęśliwi, ponieważ to dla nas bardzo ważne zwycięstwo. Ciężko było wygrać w meczu, w którym obie drużyny twardo walczyły o wynik. Ale to my byliśmy bardziej konsekwentni w dążeniu do zdobycia bramki. To mój trzeci ligowy gol w tym sezonie, mam nadzieję że strzelę ich o wiele więcej. Mecz był bardzo wyrównany, Valencia łatwo się nie poddała. Ostatecznie wygrała drużyna, która jako pierwsza zdobyła bramkę. Wciąż utrzymujemy się w czołówce tabeli, zawsze powinno tak być - powiedział Raul.
Raul: To bardzo ważne zwycięstwo
Kapitan Realu trafia w najważniejszych meczach
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się