– Mecz z Realem Madryt? Na wyjazd na Santiago Bernabéu patrzymy z optymizmem. Teraz jesteśmy już partnerami Realu Madryt w Lidze Mistrzów.
– Nasze relacje z Realem Madryt są bardzo dobre. Wypożyczani zawodnicy prezentowali wysoką formę zarówno w Realu Sociedad, jak i w Realu Madryt, jak Ødegaard, Theo czy Llorente, do którego mieliśmy wspólne prawa. Jeśli chodzi i o same wypożyczenie, i o transfery definitywne, to wszystkie operacje były satysfakcjonujące dla obu stron. Zawsze gdy jedziesz do biur Realu Madryt i spotykasz się z Florentino Pérezem, to uczysz się nowych rzeczy. I w tym ostatnim przypadku również tak było. Po zakończeniu meczu niezależnie od wyniku podziękuję mu za to, jak nas traktuje.
– Przewidywania na niedzielę? Dla mnie najważniejsze jest to, abyśmy byli najlepsi od poniedziałku do piątku. W weekendy nie zawsze będziemy najlepsi, ale już od poniedziałku do piątku jak najbardziej. Jeśli stworzymy Real Sociedad, który będzie najlepszy od poniedziałku do piątku, to będziemy dużo bliżej wygrywania. I nie mówię tego tylko teraz, wewnątrz zespołu mówię o tym zawsze i dla mnie jest to czymś obowiązkowym.
– Ja do każdego meczu Realu Sociedad podchodzę z wielkimi nadziejami. Gdybym miał gdzieś jechać z zamysłem, że przegramy, to zostałbym w domu. Ale myślę, że oceny powinniśmy wystawiać na koniec sezonu. Zobaczymy, czy będziemy w stanie odnaleźć ten optymalny moment u wszystkich zawodników. Możliwe, że niektóre drużyny mają szerszy skład, ale jeśli w tych najważniejszych momentach będziemy mieć na boisku wszystkich naszych zawodników, to osiągniemy coś pięknego dla kibiców i możliwe, że nawet będzie nam dane świętować. Sezon jest długi, zaangażowanie zawodników i trenera jest maksymalne i na przestrzeni ostatnich lat udowodnili nam, że potrafią walczyć do końca. Myślę, że powinniśmy ich obdarzyć dużym zaufaniem.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się