– Nienawidzę dyskotek, nienawidzę imprez. Wolę wyjść z rodziną do restauracji. Nie lubię nawet mieć świadomości tego, ile zarabiam, ponieważ zależy mi wyłącznie na grze w piłkę.
– Wzorami do naśladowania są dla mnie obecnie Vinícius, Rodrygo, Haaland i Bellingham. To nowe pokolenie piłkarzy da Realowi wiele radości. Kiedy Vini i Rodrygo spędzali urlop w Brazylii, mieliśmy okazję porozmawiać. Vini wytłumaczył mi, co i jak. Gdy opowiadają mi o klubie, wyobrażam sobie już w nim siebie. Staram się jednak hamować to myślenie, by trochę stłumić te olbrzymie chęci i nie wybiegać w przyszłość.
– Kiedy byłem w Madrycie, miałem okazję porozmawiać z Ancelottim w domu Ronaldo. Jestem bardzo wdzięczny trenerowi za wszystkie udzielone mi rady.
– Dziękuję Bogu za odpowiedzialność, jaką mnie obdarzył. To prawda, że dużo się o mnie mówi, również w kontekście mistrzostw w 2026 roku. Ja jednak tego nie słucham. Przedtem śledziłem wszystko, co się mnie tyczy, oglądałem wszystkie programy piłkarskie, wchodziłem często na portale społecznościowe, by sprawdzić, co się o mnie mówi. Niestety wielu ludzi mnie atakowało. Dziś jestem spokojniejszy, trzymam się blisko rodziny i skupiam na tym, by dobrze spisywać się w barwach Palmeiras przed udaniem się do Madrytu. Chcę dawać kibicom wiele radości.
– Czy wyobrażam sobie otrzymanie koszulki z numerem 9? Numer to pomniejsza kwestia. Wiem jednak, że przyjdzie mi zakładać koszulkę o olbrzymim ciężarze. Numer jest mi obojętny. Vini zaczynał z 28, potem 20, teraz ma 7, która nosi za sobą olbrzymią odpowiedzialność.
– Gra z Mbappé byłaby cudowna. Jestem fanem Realu Madryt. Im więcej dobrych piłkarzy, tym lepiej. Byłoby fantastycznie, gdyby przyszedł.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się