– Skonsolidowanie kontroli finansowej to kluczowa sprawa w każdych rozgrywkach. W Hiszpanii równie ważne było scentralizowanie praw telewizyjnych, które pozwala nam wzmocnić naszą markę i walczyć z piractwem.
– Nowości w transmisjach? Wywiady w przerwie, kamery w szatniach, mikrofony w trakcie przemów trenerów... To wszystko jest częścią produktu. To ważne, by widz mógł oglądać różne rzeczy. Kiedy słyszę, że niektórzy trenerzy mówią, iż narusza to ich prywatność... W Premier League robią to samo i nikt nie mówi nic przeciwko.
– Sprawa Rubialesa? To największy kryzys wizerunkowy w hiszpańskim futbolu i nie stworzyły go kluby ani La Liga. Pochodzi on z Federacji, do której należymy i do której chcemy dalej należeć jako niezależna organizacja, ale związek od lat nie przeprowadził prawdziwej rewolucji. Nie chodzi tylko o ludzi, ale także wartości czy sposób zarządzania.
– Nie incydentu, a wielkiego wypadku w finale kobiecego mundialu oraz Sprawy Negreiry można było uniknąć. Jednak utrzymuje się określone zachowania w Federacji i na końcu mamy, co mamy. To największy kryzys wizerunkowy hiszpańskiego futbolu. Nie jest tak trudno go rozwiązać, ale trzeba podjąć niewygodne decyzje, przez które trzeba wyjść ze strefy komfortu. A w futbolu to wiele kosztuje. Ja osobiście złożyłem dymisję z Komitetu Wykonawczego UEFA, bo nie chcę siedzieć przy jednym stole z Al-Khelaïfim, który jest prezesem beIN Sports, Europejskiego Stowarzyszenia Klubów, PSG i do tego wszystkiego jest winny pieniądze la Lidze. Trzeba podjąć trudne decyzje, by zażegnać kryzys w Hiszpanii. By zawieszony prezes, bo przecież nie złożył dymisji, stał się byłym prezesem należałoby radykalnie zmienić ludzi i sposoby zarządzania w Federacji.
– Ruchy Arabii Saudyjskiej? Martwią mnie kluby-państwa i ligi, które tracą pieniądze, bo one z nami rywalizują. Kluby saudyjskie tego nie robią. Lig nie tworzysz na podstawie samych piłkarzy. Jeśli w Arabii Saudyjskiej chcą rosnąć jako liga, muszą pracować nad marką swoich klubów. Oni są daleko od tego, by być naszym zmartwieniem. Nie są nawet w pierwszej dziesiątce zagrożeń dla europejskiego futbolu.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się