– Kiedy Ramon [Diniz – dop. red.] do mnie zadzwonił, to powiedziałem mu, że będę go traktował tak, jakby był naszym trenerem na mistrzostwach świata. Miałem ogromny szacunek do Ramona, zanim objął reprezentację. Jeśli chodzi o Ancelottiego, to wiemy tyle, co wy.
– Ancelotti to świetny i odnoszący sukcesy trener, ale który ma ważny kontrakt z Realem Madryt. Rozmawianie o Ancelottim tutaj, wewnątrz reprezentacji to oznaka braku szacunku.
– Wiemy, że Ancelotti jest wyśmienitym trenerem. Niemniej, mamy wspaniałego szkoleniowca, którym jest Diniz i szanujemy go tak, jakby był naszym trenerem na mistrzostwach świata.
– Według mnie każdy trener ma swoją filozofię, jakość i sposób gry. Diniz pokazuje nam filmy i dużo z nami rozmawia, by przekazać, jak chce grać. Bez wątpienia mamy solidne fundamenty, którymi są zawodnicy, którzy grali już na mundialu i wywodzą się od profesora Tite. Teraz to tylko kwestia adaptacji trenera, zawodników i drużyny. Wiemy, że Diniz ma swój sposób gry i chcemy go przyswoić tak szybko, jak to możliwe, ale podstawą jego futbolu jest radość, radość na boisku.
– Krytyka Tite? Niestety, w piłce nożnej jest tak, że kiedy wygrywasz, to jesteś najlepszy, a kiedy przegrywasz – najgorszy. Tite awansował na Mistrzostwa Świata w 2018 roku, wygrał Copa América, w następnej dotarł do finału i dał Brazylijczykom nadzieję, że możemy wygrać mundial.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się