REKLAMA
REKLAMA

Wszyscy są ważni

Przed rokiem Carlo Ancelotti zapewniał, że Mariano, Odriozola, Vallejo i Hazard są ważnymi elementami kadry, które na pewno przydadzą się w trakcie wyczerpującego sezonu. Słowa te nigdy nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości. W poprzednich sezonach Królewscy mieli w swoich szeregach graczy, na których nie liczono w zasadzie wcale. Teraz jednak sytuacja ulega zmianie.
REKLAMA
REKLAMA
Wszyscy są ważni
Fot. Getty Images

Przybycie Frana Garcíi, Brahima i Joselu zdecydowanie wzmocniło potencjał rotacji. W potyczce z Getafe otrzymaliśmy dowód na to, ile są w stanie wnieść rezerwowi. Choć latem do klubu nie trafił żaden napastnik światowej klasy, to jednak zarząd spełnił inną prośbę trenera i pozbył się piłkarzy niewnoszących niczego do drużyny. Mariano wygasł kontrakt, Hazard sam postanowił rozwiązać umowę, Vallejo udał się na wypożyczenie, a Odriozola wrócił do Realu Sociedad. W kadrze nie figurują już niewidzialni gracze. Ancelotti nie dysponuje może grupą pełną aż tylu gwiazd, ale otrzymał w zamian wartościowe uzupełnienia.

Poza trzecim bramkarzem i kontuzjowanymi każdy piłkarz otrzymał już w tym sezonie co najmniej jedną szansę. Ostatnim debiutantem był Kepa, który dołączył do zespołu najpóźniej. Dla porównania w zeszłym sezonie trzeba było czekać aż do 3 stycznia, by spełnić to kryterium. Dopiero na początku roku Carlo posłał bowiem na plac gry Odriozolę. Vallejo natomiast zaliczył w listopadzie pojedynczy epizod.

REKLAMA
REKLAMA

Zmiana tendencji jest zauważalna w zasadzie na każdej pozycji. Mendy nareszcie doczekał się godnego konkurenta, a Kroos i Modrić nieustannie naciskają na młodych. Również alternatywy w ataku funkcjonują należycie. Joselu wskoczył ostatnio do wyjściowej jedenastki pod nieobecność Viníciusa i przywitał się z Bernabéu golem. Królewscy wiele też spodziewają się po Brahimie. Hiszpan udanie pełni funkcję zmiennika, jednak nie zamierza na tym poprzestawać i walczy o pierwszy plac. Jego dynamika i nieszablonowość walnie przyczyniły się do pokonania Getafe. Razem z nim na boisku pojawił się także Lucas, który również wniósł sporo dobrego. Kroos i Nacho z kolei kompletnie odmienili oblicze potyczki.

Krok do przodu postawiony przez teoretycznych zmienników pozwolił Ancelottiemu zniwelować straty powstałe po kontuzjach kilku kluczowych zawodników. Pod nieobecność Courtois, Militão, Viniego, Ceballosa, Mendy'ego i Gülera Włoch potrzebuje wszystkich zdolnych do gry piłkarzy bardziej niż kiedykolwiek. Na ten moment reakcja zespołu jest pozytywna. Dublerzy otrzymują zaufanie, na jakie nie mogli liczyć inni gracze w poprzednim sezonie.

W trakcie planowania sezonu Ancelotti prosił Florentino i José Angela Sancheza o transfer napastnika, by wypełnić olbrzymią lukę pozostawioną po Benzemie. W rzeczywistości jest to prośba, jaką Włoch kierował do zarządu już rok wcześniej. I tym razem nie została ona jednak spełniona. Klub podtrzymuje, że obecnie należy zaciskać pasa, a ewentualny galaktyczny transfer zarezerwowany jest dla Mbappé. W zamian włodarze sprawili jednak trenerowi bardziej wyrównaną kadrę, która przy całym swym wybrakowaniu wciąż jest zdolna walczyć skutecznie na każdym froncie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA