Wypożyczeni
Endrick (Palmeiras)*
W rewanżowym ćwierćfinale Copa Libertadores przeciwko Deportivo Pereira Endrick wszedł z ławki w 62. minucie. Zmarnował jedną dobrą okazję, ale był bardzo aktywny. Oddał dwa strzały, kilka razy minął rywali i był raz faulowany. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, więc Palmeiras awansowało do półfinału po wygranej 4:0 w pierwszym meczu.
Ocena SofaScore: 6,5/10
W ligowym meczu z Corinthians wszedł na boisko w 86. minucie, ale to wystarczyło, by przeprowadził kilka bardzo dynamicznych akcji i by po bandyckim faulu na nim Maycon wyleciał z czerwoną kartką. Ostatecznie jednak Palmeiras zremisowało 0:0.
Ocena SofaScore: 6,8/10
Juanmi Latasa (Getafe CF)
W meczu ze swoim macierzystym klubem nie zachwycił. Miał 25 kontaktów z piłką, ale nie oddał nawet strzału i zaliczył łącznie tylko 6 celnych podań. Znów najbardziej potrzebny był wtedy, gdy trzeba było toczyć pojedynki główkowe. Tym razem wygrał 6 z 11 takich starć, co nie przełożyło się na pozytywny wynik Getafe, które przegrało z Realem 1:2.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,8/10
Ocena SofaScore: 6,7/10
Rafa Marín (Deportivo Alavés)
Podobnie jak Blanco rywalizację z Valencią rozpoczął w wyjściowej jedenastce. Nie miał łatwego zadania, bo od 6. minuty Alavés było skupione na utrzymaniu zwycięstwa. Trzeba przyznać, że spisał się naprawdę solidnie. Ma za sobą dopiero cztery występy w LaLidze, ale sprawia wrażenie, jakby grał w niej od wielu lat. Imponuje swoją osobowością, pewnością siebie i umiejętnością interweniowania w kluczowych momentach. Zanotował 28 kontaktów z piłką, 17 celnych podań (65% celności) i wygrał dwa pojedynki w powietrzu na dwa stoczone. Pozostaje życzyć Rafie kolejnych udanych występów, mając nadzieję, że Real Madryt w przyszłości będzie miał z niego pociechę.
Ocena Marki: 2/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,4/10
Ocena SofaScore: 6,6/10
Marvin (Las Palmas)
W niedzielę Las Palmas przegrało na wyjeździe z Gironą 0:1, a Marvin nie znalazł się w kadrze na to spotkanie z powodu problemów zdrowotnych.
Reinier (Frosinone Calcio)
Dopiero w piątek dopięto na ostatni guzik jego wypożyczenie do Frosinone, dlatego na sobotni mecz z Udinese nie został powołany. Jego nowi koledzy zremisowali na wyjeździe 0:0 i po trzech kolejkach utrzymują się w środku tabeli.
Jesús Vallejo (Granada)
Dalej pozostaje poza grą z powodu urazu. Jego koledzy z defensywy spisali się fatalnie i pozwolili graczom Realu Sociedad na strzelenie pięciu goli. Mecz zakończył się zwycięstwem Basków 5:3.
Odeszli w letnim oknie transferowym
Óscar Aranda (FC Famalicão)
W ligowej potyczce z Farense był jednym z motorów napędowych drużyny. Goście dobrze o tym wiedzieli i często byli zmuszani do zatrzymywania go faulem – Aranda w ciągu 75 minut był faulowany siedmiokrotnie. Wygrał sporo pojedynków, ale miał problem z nastawieniem celownika. Na pięć strzałów tylko jeden był celny. Gdy opuszczał boisko, było 0:0, ale chwilę później Famalicão zdobyło decydującą bramkę i wygrało 1:0.
Ocena WhoScored: 6,6/10
Ocena SofaScore: 7,4/10
Sergio Arribas (UD Almería)**
Domowe spotkanie z Celtą rozpoczął na ławce rezerwowych. Pojawił się na murawie w 67. minucie, zmieniając Gonzalo Melero. Nie potrzebował wiele czasu, by zaznaczyć swoją obecność w meczowym protokole poprzez wpisanie się na listę strzelców. Niespełna minutę po wejściu na boisko Arribas strzelił wyrównującego gola po błyskotliwym wbiegnięciu w pole karne, wykorzystując podanie z lewej strony od Ramazaniego. Było to już jego drugie trafienie w tym sezonie ligowym. Nie dało ono jednak Almeríi punktów, gospodarze ostatecznie wygrali 3:2. Skrót tego meczu można zobaczyć tutaj. Oprócz bramki Sergio zanotował 16 kontaktów z piłką i oddał dwa strzały. Ośmiokrotnie tracił piłkę, więc jest to element, który z pewnością wymaga poprawy. Mimo wszystko był to dobry występ 21-latka. Były kapitan Castilli za każdym razem, gdy dostaje szansę, gra bez najmniejszych kompleksów i stara się pokazać swoje największe atuty. Nie widać po nim, że dopiero zaczyna swoją przygodę w Primera División. Im więcej będzie grał, tym lepiej powinien wyglądać.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 6,7/10
Ocena SofaScore: 6,9/10
Marco Asensio (Paris Saint-Germain)
W niedzielę przeciwnikiem PSG był Olympique Lyon, a Marco rozpoczął to spotkanie od pierwszej minuty. Paryżanie jeszcze przed przerwą zdobyli cztery bramki, a autorem trzeciego trafienia był właśnie Hiszpan, który wykorzystał dobre podanie Manuela Ugarte i podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Tuż przed przerwą Marco dołożył jeszcze asystę przy golu Kyliana Mbappé. W całym meczu zanotował również dwa podania kluczowe i wygrał trzy pojedynki. Asensio opuścił boisko w 76. minucie i z całą pewnością był to jego najlepszy występ w klubie ze stolicy Francji.
Ocena WhoScored: 8,7/10
Ocena SofaScore: 8,6/10
Antonio Blanco (Deportivo Alavés)
Luis García Plaza postawił na niego od pierwszej minuty w domowym starciu z Valencią. Blanco miał więcej obowiązków w destrukcji i całkiem nieźle się z nich wywiązywał. Zanotował 35 kontaktów z piłką, wykonał 19 celnych podań na 30 prób (63% skuteczności). Wygrał 4 z 11 stoczonych na murawie pojedynków. Słabo wyglądały jego długie podania – tylko jedno na pięć odnalazło adresata. Aż 12 strat również nie jest powodem do optymizmu. Antonio cały czas ma spore pole do poprawy, ale były to przyzwoite zawody w jego wykonaniu. Tym bardziej, że pomógł swojej drużynie w dowiezieniu do końcowego gwizdka jednobramkowego zwycięstwa (mimo kuriozalnej sytuacji, w której Kike García dwukrotnie pomylił się z jedenastu metrów). Opuścił plac gry w 88. minucie.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 2/3
Ocena WhoScored: 6,3
Ocena SofaScore: 6,4/10
Karim Benzema (Al-Ittihad)
Jego uraz nie okazał się poważny i był w stanie zagrać w hitowym starciu z Al-Hilal. Mecz zaczął się dobrze dla Al-Ittihad, a Karim wpisał się na listę strzelców w 38. minucie, zaskakując Bono. W tym wypadku sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka”, bo to był trzeci strzał Francuza w tym meczu. Łącznie oddał ich pięć i miał też dwa kluczowe podania. Rzadko tracił piłkę i zapracował na pozytywną ocenę, jednak jego zespół nie utrzymał prowadzenia 3:1 i przegrał 3:4.
Ocena SofaScore: 8,4/10
Víctor Chust (Cádiz CF)**
Wciąż leczy kontuzję mięśniową. Cádiz wygrał 3:1 z Villarrealem.
Carlos Dotor (Celta Vigo)
Wyjazdowy mecz z Almeríą oglądał z ławki rezerwowych. Celta wygrała 3:2.
Eden Hazard (bez klubu)
Po odejściu z Realu Madryt wciąż nie znalazł sobie nowego zespołu.
Takefusa Kubo (Real Sociedad)**
W sobotę Real Sociedad podejmował u siebie Granadę, a Japończyk rozegrał kapitalne zawody. Już w 9. minucie zanotował pierwsze trafienie w tym spotkaniu, gdy dobrze wykorzystał lukę w formacji defensywnej rywala, zachował zimną krew w polu karnym i bez problemów pokonał Raúla Fernándeza. Na tym się jednak nie skończyło, bo jeszcze przed przerwą Kubo popisał się ładną indywidualną akcją i precyzyjnym strzałem z lewej nogi trafił po raz drugi. Miał również udział przy piątej bramce dla swojego zespołu, bo to po jego zagraniu piłka odbiła się od Boscha i pechowo dla Granady wpadła do siatki. LaLiga oficjalnie uznała to trafienie jako bramkę samobójczą, dlatego Japończyk na hat-tricka musi jeszcze zaczekać. Nie zmienia to jednak faktu, że był najlepszym graczem na boisku i ma za sobą występ niemal idealny. Murawę opuścił w 79. minucie, a Real Sociedad wygrał 5:3. Skrót tego spotkania można obejrzeć tutaj.
Ocena Marki: 3/3
Ocena Asa: 3/3
Ocena WhoScored: 8,5/10
Ocena SofaScore: 8,8/10
Mariano (Sevilla FC)
2 września oficjalnie podpisał kontrakt z Sevillą. W nowej drużynie Mariano będzie występował z numerem 12 na koszulce. W barwach Los Nervionenses zadebiutuje najprawdopodobniej w pierwszym starciu po przerwie reprezentacyjnej, czyli 17 września przeciwko Las Palmas.
Mario Gila (Lazio)**
Lazio zdobyło pierwsze punkty w sezonie, niespodziewanie pokonując Napoli na wyjeździe. Mario tradycyjnie oglądał mecz z ławki rezerwowych.
Miguel Gutiérrez (Girona)**
Piękny początek Girony trwa. Miguel zagrał kolejne 90 minut, tym razem przeciwko Las Palmas. Spisał się naprawdę nieźle w defensywie, notując jedno wybicie, jeden odbiór i dwa przechwyty. Trochę lepiej mogło być z celnością długich piłek, ale raz udało mu się posłać naprawdę groźne dośrodkowanie. Wygrał cztery z ośmiu starć z rywalami, ale w dryblingach nieco za często tracił piłkę. Girona wygrała 1:0 po bramce Portu.
Ocena Marki: 1/3
Ocena Asa: 1/3
Ocena WhoScored: 7,5/10
Ocena SofaScore: 7,1/10
Zawodnik kolejki: Takefusa Kubo
* Endrick jest już piłkarzem Realu Madryt, ale do stolicy Hiszpanii trafi latem przyszłego roku
** Real Madryt zachował 50% praw do kart zawodniczych powyższych piłkarzy
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się