Ronaldo ma szansę, by dostać powołanie na niedzielny mecz z Valencią, chociaż rekonwalescencja, której koniec był przewidziany na połowę grudnia, jeszcze się nie zakończyła. Wczoraj Brazylijczyk wziął udział w sesji treningowej, zaliczając trening siłowy i robiąc wszystkie ćwiczenia, jakie zaplanował dla niego sztab szkoleniowy Realu.
Pod koniec sesji, gdy jego wszyscy koledzy z drużyny udali się do szatni, Ronaldo zapytał drugiego trenera Królewskich Toniego Grande, czy mógłby pokierować jego treningiem. Brazylijczyk, w towarzystwie Pavona, strzelał bez problemu na bramkę.
Z powodu absencji Gutiego i Beckhama oraz, gdy Cassano nie zdąży wyleczyć anginy, Capello będzie miał ograniczone pole manewru, jeśli chodzi o atak - całą artylerię będzie zmuszony wystawić do pierwszego składu, mowa tu o van Nistelrooyu, Raulu, Robinho i Reyesie. Natomiast ławka będzie prezentować się delikatnie mówiąc marnie.
W związku z tym, niewykluczone, że Ronaldo poleci z resztą drużyny, by w razie czego wejść na boisko.
Na pewno nie zagrają Guti, Beckham i Cicinho, którzy są kontuzjowani, natomiast niepewny jest występ Cannavaro, Helguery, Emersona i Cassano. Canna powrócił do treningów, a jego uraz jest praktycznie wyleczony.
Reszta zawodników trenowała na basenie i bieżni, a dodatkowy nacisk został położony na fizjoterapię. Stan wszystkich się polepsza, ale powoli i nie wiadomo, czy zdążą wyleczyć swoje urazy do niedzieli.
Ronaldo ma szansę, by wrócić do składu
Brazylijczyk może zostanie powołany na mecz z Valencią
REKLAMA
Komentarze (52)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się