Sprawa Iker Bravo w ostatnich miesiącach niepokoiła sterników Realu Madryt. Zeszłego lata Królewscy ogłosili jego wypożyczenie do Castilii jako wielki transfer piłkarza, który w przyszłości może stanowić o sile pierwszej drużyny. Niestety, rzeczywistość okazała się trudna. Napastnik zdobył w minionym sezonie co prawda dwa spektakularne gole (w Młodzieżowej Lidze Mistrzów i przeciwko Barçy Atlètic w barażach o awans do Segunda División), ale ostatecznie jego licznik zatrzymał się tylko na łącznie sześciu trafieniach w Castilli i Juvenilu A.
Real zdecydował jednak, by dać 18-latkowi jeszcze jedną szansę i ponownie wypożyczył go z Bayeru Leverkusen na ten sezon. Teraz klub oddaje jego przyszłość w ręce Álvaro Arbeloi do Juvenilu, gdyż w Castilli Raúl González chce postawić na Gonzalo, Álvaro i Noela. Los Blancos uważają, że krok w tył jest potrzebny Bravo, aby później mógł zrobić krok naprzód. Młody napastnik będzie miał za zadanie nabrać ogrania i wrócić do swojej dawnej dyspozycji. Piłkarzowi spodobał się tak przedstawiony plan i wykazał się co do niego dużą aprobatą. Podobny pomysł zaoferowano rok temu Álvaro Leivie z Castilli, ale ten odmówił.
To również wyzwanie dla Arbeloi, który stanie przed zadaniem wydobycia pełni talentu z nastoletniego napastnika. W klubie cenią u Álvaro bycie nie tylko dobrym trenerem młodzieży, ale i świetnym motywatorem. Zawodnik jest podekscytowaną możliwością rozwoju pod okiem tak utytułowanego byłego obrońcy Realu Madryt. W najbliższą niedzielę Juvenil A rozpocznie ligowy sezon meczem z Villanovense i jeśli Raúl nie powoła Bravo na spotkanie Castilli, ten będzie do dyspozycji trenera Arbeloi w młodzieżowej drużynie Los Blancos.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się