REKLAMA
REKLAMA

Dziewiątka jest w domu

Gonzalo García z Castilli ma otrzymać powołanie na sobotni mecz z Getafe. 19-letni napastnik ma być odpowiedzią na problemy kadrowe Królewskich w ofensywie.
REKLAMA
REKLAMA
Dziewiątka jest w domu
Fot. Getty Images

Dziewiątka jest w domu – takie odczucia mogą w tym momencie zapanować w sztabie technicznym Realu Madryt, który po odejściu Karima Benzemy i po kontuzji Viníciusa w kontekście wzmocnienia ataku zaczyna spoglądać w kierunku szkółki. I jak zgodnie podają MARCA i AS, wybrańcem, który w tym momencie rzuca się w oczy najbardziej, jest Gonzalo García.

19-letni napastnik Castilli miał już okazję odbyć treningi z pierwszym zespołem i jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, otrzyma powołanie na sobotni mecz z Getafe. Oczywiście zamysł jest taki, aby zasiadł na ławce rezerwowych, gdyż w pierwszym składzie ma wyjść Joselu, ale Carlo Ancelotti nie chciał doprowadzić do sytuacji, w której zostałby bez jakiejkolwiek alternatywy w ofensywie. Gonzalo mimo młodego wieku wyróżnia się przede wszystkim siłą i bardzo dobrym przygotowaniem fizycznym, a w ostatni weekend pokazał się z bardzo dobrej strony notując dublet w starciu z Melillą.

REKLAMA
REKLAMA

Sprawdzony w boju
W poprzednim sezonie Gonzalo był jednym z najlepszych zawodników Juvenilu A, w którym zanotował 35 bramek i 6 asyst w 43 meczach (czynnie uczestniczył przy bramce praktycznie średnio raz na mecz). Do tych liczb trzeba również dodać jeszcze jedną bramkę i dwie asysty w Castilli, w której z powodu powołania do reprezentacji przegapił kluczowe starcie z Eldense w walce o awans do Segunda División. W Valdebebas nie było tak bramkostrzelnego wychowanka od czasów Borjy Mayorala, który w sezonie 2014/15 zdobył 42 bramki.

Młody atakujący może występować w roli typowego środkowego napastnika, jak i schodzić bardziej na prawą stronę boiska. Pod względem samego stylu gry zdecydowanie się różni od Álvaro Rodrígueza, który swoją szansę na grę w pierwszym zespole Realu Madryt otrzymał w poprzednim sezonie. Gonzalo w szkółce Królewskich gra od 2014 roku, ale do definitywnej eksplozji jego talentu doszło właśnie w poprzednim sezonie pod okiem Álvaro Arbeloi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (135)

REKLAMA