Real Madryt niespodziewanie swojego największego sprzymierzeńca w negocjacjach z prezydentem Boca w sprawie transferu Gago znaleźć może w.... trenerze tej drużyny, Ricardo La Volpe. Szkoleniowiec argentyńskiej ekipy zażądał nowych wzmocnień na rok 2007, by móc skutecznie grać w lidze i Copa Libertadores.
Wiceprezydent Boca, Pedro Pompilio, jasno odpowiedział mu w wypowiedzi dla dziennika "Olé": "Wszystko to kwestia pieniędzy, jeśli są pieniądze to można ulepszyć wszystko: stadion, drużynę, a jeśli nie ma, to należy cieszyć się z tego, co się ma".
- Gdy zakończy się liga będzie mógł zbalansować drużynę, przedstawi nam swoje propozycje i zobaczymy, czy się zgodzimy i czy będziemy mieli budżet - mówił Pompilio.
Odpowiadając na prośby trenera zaznaczył także, że budując silną drużynę nie mogą pozbyć się Fernando Gago, bo w ekipie nie ma innego piłkarza z takim statusem gwiazdy i międzynarodowym zainteresowaniem. Jednakże presja wywierana przez samego zawodnika, który już porozumiał się z Realem Madryt, i zapotrzebowanie na pieniądze mogą zadecydować o tym, że w styczniu być może ujrzymy Gago w stolicy Hiszpanii.
La Volpe sprzymierzeńcem Realu
Trener Boca może pomóc w transferze Gago do Madrytu...
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się