REKLAMA
REKLAMA

Atak nieznajomych

Ostatni uraz Viníciusa stawia Real Madryt przed nie lada wyzwaniem. Zespół na ten moment liczy zaledwie trzech zdolnych do gry piłkarzy pierwszej linii – Rodrygo, Joselu i Brahima. Z tego grona tylko pierwszy z wymienionych faktycznie może o sobie powiedzieć, że ma niepodważalne miejsce w wyjściowej jedenastce. Cała trójka nigdy wspólnie nie wystąpiła nawet podczas przedsezonowych przygotowań.
REKLAMA
REKLAMA
Atak nieznajomych
Fot. Getty Images

Vini jest bez wątpliwości centralnym punktem ataku Królewskich. Jego przebojowość i ciąg są absolutnie kluczowe dla drużyny i samego Ancelottiego. Teraz trener będzie jednak musiał znaleźć dla 23-latka zastępstwo. Tutaj pojawia się szansa przede wszystkim dla Joselu i Brahima.

W trakcie przedsezonowych springów Carletto próbował kilku wariantów ofensywnego duetu. Przeciwko Milanowi od początku zagrali Joselu i Brahim, ale w przerwie zostali zamienieni na brazylijską parę Vini-Rodrygo. Z United sytuacja była odwrotna. Po godzinie gry Hiszpanie zastąpili Brazylijczyków. W Klasyku Ancelotti znów od początku postawił na Viniego i Rodrygo. Pierwszy z nich zaliczył pełne spotkanie, drugi natomiast ustąpił Brahimowi w 83. minucie. Kilka chwil wcześniej Joselu zmienił też Bellinghama. W ostatnim kontrolnym starciu z Juventusem od pierwszej minuty wystąpili Joselu i Vinícius. W 63. minucie za rodaka pojawił się Vini. Brahim zaś otrzymał szansę kilka minut później.

REKLAMA
REKLAMA

Rodrygo i Joselu w tym sezonie tylko raz mieli okazję spotkać się na boisku – w meczu z Celtą. Hiszpański napastnik wszedł wówczas jeszcze w pierwszej połowie za kontuzjowanego Viníciusa. W poprzednich potyczkach, gdy Joselu pojawiał się na murawie, Rodrygo już na niej nie było. Brahim natomiast tworzył atak z Joselu przez dosłownie chwilę, gdy wszedł w Almeríi tuż przed rozpoczęciem doliczonego czasu gry.

Koordynacja ofensywy zawsze wymaga czasu. Atakujący powinni wyrobić sobie nawyki w komunikacji, zrozumieniu i podejmowaniu decyzji. Obsada pierwszej linii na starcie z Getafe na ten moment praktycznie się nie zna.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA