– Szybko wyszliśmy na prowadzenie, ale nie udało nam się go dłużej utrzymać. Zagraliśmy dobrze pomimo wyniku, ale pozostaje gorycz. Stawiliśmy czoła wielkiej drużynie.
– Trener prosi nas, byśmy próbowali być bardziej groźnymi pod bramką rywala i kończyli akcje. Niektóre sytuacje były lepsze niż inne. Koniec końców z tą drużyną jeden gol nie wystarcza.
– Bellingham? Nie miałem aż tylu okazji, by stawić mu czoła. Real Madryt ma wielu zawodników w pomocy, którzy tworzą zagrożenie. Indywidualnie są najlepsi, dlatego są tam, gdzie są – dodał środkowy pomocnik, który zaliczył asystę przy trafieniu Sergio Arribasa.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.