Real Madryt radzi sobie jak może z bolesną stratą Édera Militão. Choć nie mógł pokryć bardzo długiej nieobecności Brazylijczyka za sprawą Rafy Marína, który jest wypożyczony do Deportivo Alavés, wciąż założeniem jest, że to właśnie Hiszpan zostanie czwartym stoperem w kadrze od przyszłego sezonu. Skauci Królewskich, którzy śledzą poczynania zawodników wciąż związanych z Realem Madryt, mieli naprawdę sporo materiału do analizy po debiucie stopera w rozgrywkach ligowych. Był on najmłodszym stoperem, którzy wyszedł na boisko w 1. kolejce LaLigi. Luís García Plaza już od samego początku pokazał, że będzie stawiał na młodego obrońcę.
To dobre wieści dla Realu Madryt, który bacznie obserwuje swoich wypożyczonych, bo też proste wypożyczenie już od kilku lat nie jest opcją preferowaną przez Królewskich. Możliwość gry w Deportivo Alavés od razu przekonała Rafę Marína, który chciał zrobić krok do przodu w swojej karierze i przede wszystkim grać na najwyższym poziomie. Spędził na boisku w meczu z Cádiz pełne 90 minut. Warto zauważyć, że z jego pokolenia jedynie trzech stoperów zagrało w tej kolejce, a każdy z nich „jedynie” w Segunda: Francés (Real Zaragoza), Víctor (Real Valladolid) i Hugo Pérez (Villarreal B).
W rzeczonym pojedynku z Cádiz Hiszpan zaprezentował dobry poziom. Był solidny w powietrzu (wygrał 5 z 7 pojedynków główkowych) i w zwykłych starciach z rywalami (3 wygrane z 5). Zanotował 8 odbiorów, co jest bardzo dobrym wynikiem. Widać było jednak, że gra jest nieco szybsza niż ta, do której był przyzwyczajony w Segunda B, bo popełnił aż trzy faule. Rafa jednak nie może się doczekać kolejnych spotkań, co przekazał również na swoich mediach społecznościowych, pisząc: „Chcę wrócić do rywalizacji, JUŻ”. Kolejny mecz rozegra w poniedziałek, przeciwko Sevilli na własnym stadionie.
Doświadczenie na najwyższym poziomie ma posłużyć też innemu celowi, który Rafa wyznaczył sobie na ten rok. Chce zostać ważnym zawodnikiem w kadrze U-21. Występy w Primera i przede wszystkim dobre występy w Primera mogą tylko pomóc mu w zdobyciu uznania w oczach selekcjonera, Santiego Denii. Po tym sezonie odbędą się Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, a występ tam to marzenie Marína. Wychowanek Królewskich chce w tym sezonie zebrać doświadczenie, żeby przekonać do siebie Real Madryt, a jednocześnie w przyszłe lato poczuć na własnej skórze olimpijską rywalizację.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się