Real Madryt nie zdecydował się na to, aby sprowadzić nowego środkowego obrońcę, który zastąpiłby Édera Militão. Awaryjnie na pozycji stopera mogą występować Ferland Mendy, Aurélien Tchouaméni, a nawet Dani Carvajal, ale Carlo Ancelotti ma przede wszystkim liczyć na Marvela, informuje AS. Potężny obrońca z drużyny rezerw trenował z pierwszym zespołem w ciągu ostatnich kilku dni, a jego cechy przekonały Carletto. Marvel uzupełni obronę i będzie mógł ewentualnie zastąpić Alabę, Rüdigera lub Nacho.
Marvel nie jest obcy Carletto. Włoski szkoleniowiec powołał go na ostatnie Klubowe Mistrzostwa Świata w Maroku z powodu kontuzji Alaby, choć ostatecznie nie dał mu zagrać. Marvel urodził się w Maroku, choć bronił już barw reprezentacji Hiszpanii U-19. 20-latek w przeszłości grał nie tylko w szkółce Realu Madryt, ale także Atlético czy Rayo. W canterze Królewskich na dobre zadomowił się w 2016 roku, a pięć lat później występował już w Castilli.
Dzięki Marvelowi krwotok spowodowany poważną kontuzją Militão został częściowo zatamowany, ponieważ pomysł zakupu nowego środkowego obrońcy na rynku został wykluczony od samego początku. Rozwiązanie, które wybrano w przypadku Courtois, nie było brane pod uwagę, ponieważ zarówno klub, jak i Ancelotti ufają Rüdigerowi, Alabie i Nacho oraz w potencjalną pomoc środkowego obrońcy z Castilli. Wybranym zawodnikiem jest Marvel, który formalnie nie zostanie przesunięty do pierwszego zespołu i nadal będzie grał w drużynie rezerw. Będzie jednak codziennie trenował z pierwszą drużyną i prawdopodobnie będzie regularnie powoływany na mecze. Marvel rozegrał kilka minut w środowe popołudnie w meczu towarzyskim Castilli przeciwko Unionistas, ale od teraz czeka go znacznie większe wyzywanie.
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się