REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt odbija reprezentację

Real Madryt ma obecnie w kadrze aż siedmiu zawodników, którzy mogą otrzymać powołanie do reprezentacji Hiszpanii. Do Carvajala, Nacho, Frana Garcíi, Ceballosa, Brahima i Joselu dołącza teraz Kepa.
REKLAMA
REKLAMA
Real Madryt odbija reprezentację
Fot. Getty Images

W latach 2020-2021 madridistas doświadczyli czegoś wcześniej niespotykanego – w trakcie trzech zgrupowań reprezentacji Hiszpanii w kadrze nie znalazł się ani jeden zawodnik Realu Madryt. Pod tym względem szczególnie bolesna była lista powołanych na EURO w 2021 roku, gdy selekcjoner Luis Enrique nie zdecydował się na żadnego reprezentanta Los Blancos. Teraz jednak sytuacja zaczyna wyglądać zupełnie inaczej – po domknięciu wypożyczenia Kepy Arrizabalagi liczba potencjalnych kadrowiczów w szeregach Królewskich wzrasta do siedmiu. Oprócz baskijskiego golkipera są bowiem jeszcze Dani Carvajal, Nacho, Fran García, Dani Ceballos, Brahim Díaz i Joselu.

Kepa jest jednym z tych zawodników, których selekcjoner Luis de la Fuente niedawno przywrócił do kadry. A teraz wobec przenosin do Madrytu rosną jego szanse w rywalizacji z Unaiem Simónem i trzecim bramkarzem reprezentacji, którym będzie najprawdopodobniej ktoś z pary David Raya i Robert Sánchez. Wypożyczony z Chelsea golkiper potrzebuje minut i regularności, aby znaleźć się w kadrze La Rojy na EURO 2024 w Niemczech i Real Madryt wobec poważnej kontuzji Thibaut Courtois jest mu to w stanie zapewnić.

REKLAMA
REKLAMA

Jeśli chodzi o pozostałych Hiszpanów w Realu Madryt, to Carvajal ma pewne miejsce w reprezentacji, Nacho ewidentnie może liczyć na zaufanie w oczach nowego selekcjonera, a Brahim i Ceballos już wcześniej mieli okazję z nim współpracować w kadrze U-21. Jednocześnie w erze De la Fuente regularne powoływania zaczął otrzymywać Joselu, który wykorzystuje każdą otrzymaną szansę – w kadrze zgromadził w sumie 135 minut, na przestrzeni których zdobył trzy bramki. W teorii najtrudniej w walce o powołania powinien mieć Fran García, gdyż pozycja lewego obrońcy jest w reprezentacji Hiszpanii obsadzona najmocniej. 24-latek może jednak liczyć na bardzo korzystny start w zespole Królewskich, w którym jego jedyny rywal o miejsce w składzie, Ferland Mendy, zmaga się z kontuzją.

Zróżnicowany podział
W tym momencie wszystko wskazuje na to, że Real Madryt dostarczy największą liczbę zawodników na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii. 1 września De la Fuente ma ogłosić listę powołanych na mecze eliminacyjne do EURO z Gruzją i Cyprem po tym, jak w czerwcu na Final Four Ligi Narodów kadra była dosyć mocno zróżnicowana. Wówczas Los Blancos byli reprezentowani przez trzech zawodników (Carvajal, Nacho i Asensio), podobnie jak Real Sociedad (Le Normand, Merino i Zubimendi). Barcelona z kolei miała wówczas na zgrupowaniu tylko dwóch piłkarzy (Gavi i Jordi Alba), gdyż Pedri zmagał się z problemami mięśniowymi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA