Jedną z najlepszych wiadomości dla kibiców na starcie sezonu jest dyspozycja Auréliena Tchouaméniego. Po roku pełnym wzlotów i upadków Francuz chce znaleźć stałe miejsce w wyjściowej jedenastce. Pomocnik obrał sobie za cel powrót do optymalnej formy, a pierwsze pozytywne sygnały wysyłał już w trakcie pretemporady. I chociaż w pierwszym sparingu z Milanem zaliczył dosyć dyskretny występ, to w starciach z Manchesterem United i Barceloną był kluczową postacią w drugiej linii.
W przegranym meczu z Juventusem 23-latek nie wyszedł na murawę od pierwszej minuty, a jego brak był mocno odczuwalny. Królewscy bardziej cierpieli w defensywie i pozwalali na wiele rywalowi, dlatego w pierwszej kolejce ligowej Carlo Ancelotti nie miał już żadnych wątpliwości. Tchouaméni znalazł się w wyjściowym składzie przeciwko Athletikowi, a zespół Carletto odzyskał solidność. Gospodarze wydawali się zupełnie zdominowani pod względem fizycznym.
Dołek formy Francuza w poprzednim sezonie był trudny do wytłumaczenia. Nic więc dziwnego, że sztab kładł szczególny nacisk na to, by doprowadzić go z powrotem do optymalnej formy. Pomocnik musiał wykonać krok w przód, aby znów być tym graczem, który zachwycał całą Europę w barwach Monaco. W okresie przedsezonowym jak zwykle pracował z Fabrice'em Gautierem, fizjoterapeutą i osteopatą, a ciężka praca od razu przyniosła oczekiwane efekty. W towarzyskim Klasyku z Barceloną 23-latek mógł pochwalić się skutecznością podań na poziomie 90%, do których dołożył dwa podania kluczowe i siedem wygranych pojedynków. Szczególnie celność podań może u niego imponować, bo w następnych meczach wynik ten był jeszcze lepszy – 97% z Manchesterem United i 94,4% z Athletkiem.
Aurélien Tchouaméni rozpoczyna swój drugi sezon w Realu Madryt w najlepszy możliwy sposób. Francuz chce stać się jedną z głównych osi środka pola, a jego dobra dyspozycja to pozytywna wiadomość dla całej drużyny. Najlepszy Aurélien sprawia, że zespół czuje się pewniej i bardziej kontroluje to, co dzieje się na boisku. W przeszłości w mediach pojawiało się wiele plotek o potencjalnym transferze, ale pomocnik nigdzie się nie wybiera. Klub okazuje mu pełne zaufanie i ani myśli o jego sprzedaży.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się