Óscar Aranda jest już zawodnikiem Famalicão. Atakujący podpisał z portugalskim klubem trzyletnią umowę, a media informują, że Królewscy zachowali pewien procent praw od ewentualnego przyszłego transferu. „Jestem bardzo szczęśliwy, że trafiłem tutaj. Ostatnie lata Famalicão w portugalskim futbolu są dosyć interesujące. W minionym sezonie zajęło ósme miejsce w lidze i dotarło do półfinału Pucharu Portugalii. Z tego, co mogłem zobaczyć, ta drużyna zazwyczaj prezentuje pozytywny futbol, co jest korzystne dla piłkarzy”, powiedział Óscar po podpisaniu kontraktu.
Aranda urodził się 29 kwietnia 2002 roku w Grenadzie. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w niewielkim klubie Huétor Vega, po czym w 2012 roku trafił do szkółki Granady. Po dwóch sezonach przeniósł się do Málagi, a po kolejnych dwóch latach wrócił do Granady. Tam w 2018 roku zauważył go Real Madryt i piłkarz wylądował w Valdebebas, gdzie dołączył do Juvenilu C (drużyna do lat 17). Już jako 17-latek zadebiutował w Juvenilu A (U-19).
W sezonie 2020/21 oficjalnie Óscar był w kadrze Juvenilu A i zdołał zadebiutować w Castilli, a także otrzymał powołanie do pierwszego zespołu na ligowy mecz z Villarrealem, chociaż nie pojawił się wtedy na boisku. Na kolejny rok został włączony do Castilli, w której grał regularnie. Wystąpił w 28 spotkaniach (1729 minut), strzelając 7 goli. Królewscy postanowili go zatrzymać w rezerwach. W minionym sezonie Aranda z jeden strony uzbierał więcej meczów – 29 – ale na murawie spędził tylko 752 minuty. Trzykrotnie trafił do siatki. Teraz Óscar spróbuje sił w lidze portugalskiej.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się