– Miałem trudny czas w Kadyksie, ale muszę też być wdzięczny za ten krok, ponieważ dojrzałem pod względem osobistym i piłkarskim. Bardzo cenię ten klub. Później przybyłem do Vitorii, gdzie byłem bardzo szczęśliwy. Zawsze czułem zaufanie trenera i kolegów z zespołu. Chcę pomóc klubowi nadal się rozwijać.
– Rzut karny w meczu z Levante, który dał nam awans? To był dla mnie piękny moment, choć też dziwny, ponieważ byłem daleko. To było trudne, ale byłem z reprezentacją. Pomysł był jasny, chciałem tu wrócić i przekazałem to swojemu otoczeniu.
– Alavés też wykonało wysiłek, żebym tu dziś był. W zeszłym roku byłem tu bardzo szczęśliwy i dlatego chciałem wrócić. Jesteśmy grupą z wieloma możliwościami. Jedenastka, rezerwowi i ci, którzy nie będą grali, będą ważni tak jak w zeszłym roku. Trzeba dawać z siebie wszystko na każdym treningu. Awansowaliśmy do Primera División i teraz będziemy walczyć z całych sił. Wiem, że wkrótce pojawią się też kolejne wzmocnienia.
– W pierwszej lidze musimy wykonać krok naprzód. To, co stało się w zeszłym sezonie, nie ma już teraz znaczenia. Musimy wymagać od siebie trochę więcej w każdym podaniu, każdej decyzji, każdym wysiłku. Bardzo dobrze trenujemy. Naprawdę podoba mi się to, co robimy w środku pola. Są pracusie, ale też z talentem utrzymywania się przy piłce. Rywalizacja zawsze jest dobra.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.