Były zawodnik Realu Madryt pozostawał bez klubu po rozstaniu z Sevillą w grudniu zeszłego roku. Obecnie ostatnie formalności przed podpisaniem umowy z Isco dopinać ma Betis. Po odejściu Sergio Canalesa do Meksyku działacze klubu z Benito Villamarín szukają jego następcy. Idealnymi kandydatami pod względem sportowym byli Pablo Fornals i Lo Celso, jednak ich pozyskanie wydaje się praktycznie niemożliwe z powodów finansowych. Dlatego też oczy klubu zwróciły się w stronę Isco, który miałby być bardzo zadowolony z wizji współpracy z Manuelem Pellegrinim, swoim trenerem z czasów Málagi.
Betis na ten moment miałby problemy z zapisaniem do rozgrywek wszystkich piłkarzy. W związku z tym należy się spodziewać, że zespół opuści jeszcze kilku graczy. Nie zmienia to faktu, że kadra potrzebuje wzmocnień, co w naturalny sposób zmusza do poszukiwania darmowych transferów. Isco znajdował się także w orbicie zainteresowań Realu Sociedad w obliczu kontuzji Davida Silvy. Baskowie byliby również w stanie opłacać jego pensję. Nie wygląda jednak na to, by w zaistniałej sytuacji operacja ta doszła do skutku.
Odejściu Isco z Sevilli towarzyszyło prawdziwe trzęsienie ziemi. Pomocnik od samego początku nie widział przeszkód w transferze do Betisu i ponownym spotkaniu z Pellegrinim. Chilijczyk uważa, że jest w stanie jeszcze wiele wycisnąć z 31-latka, a Betis wymieniano wśród potencjalnych nowych pracodawców gracza już w zeszłym sezonie. Teraz działacze wykonali krok do przodu w tej sprawie i na ten moment wiele wskazuje, że przyszłość piłkarza związana jest z ekipą największego rywala swojego poprzedniego pracodawcy.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się