Nikola Mirotić jest w tym momencie wolnym zawodnikiem. Barcelona poinformowała w oficjalnym komunikacie o rozwiązaniu kontraktu Czarnogórca. Był on ważny jeszcze przez dwa lata i gwarantował koszykarzowi zarobki w wysokości około 22,6 miliona euro brutto. Cała sprawa toczyła się już od dłuższego czasu. Jeszcze w trakcie sezonu zawodnik usłyszał, że klub zamierza go pożegnać. Barça próbowała wynegocjować porozumienie, żeby nie musieć wypłacać całej kwoty. Mirotić jednak walczył o swoje i teraz sprawa trafi do sądu.
Warto przypomnieć, że kiedy Mirotić trafił do Barcelony, otrzymał bardzo wysoki kontrakt jak na warunki europejskiej koszykówki. Nikola stał się najlepiej zarabiającym zawodnikiem w Europie. Taka decyzja teraz odbija się czkawką, kiedy Barça musi szukać oszczędności. Jednostronna decyzja o rozwiązaniu kontraktu sprawia, że o ostatecznej kwocie, jaką otrzyma Czarnogórzec, zadecyduje sąd. Można się spodziewać, że to będzie kwota zbliżona do całości wartości umowy.
Skąd więc taka drastyczna decyzja? Chodzi o spełnienie wymogów LaLigi. Barcelona musiała zredukować wydatki na inne sekcje, żeby dzięki temu móc zarejestrować zawodników do drużyny piłkarskiej. Javier Tebas wyraził zgodę na to, że odszkodowania za zerwanie kontraktów nie będą brane pod uwagę przy Finansowym Fair Play.
Mirotić teraz szuka nowego klubu, a w ostatnim czasie najwięcej pisano o nim w kontekście dołączenia do Partizana, chociaż w grze o niego były również Olympiakos, Olimpia Mediolan, AS Monaco czy Crvena zvezda.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się