– Podróż do Stanów Zjednoczonych jest wyjątkowa, ponieważ jest to dla nas jedyna okazja, aby tam zagrać. W trakcie sezonu gramy w Hiszpanii i innych pobliskich krajach. Zawsze z niecierpliwością czekamy na ten letni wyjazd, chcemy spotkać naszych fanów, których jest tam naprawdę wielu. Każdego roku widzimy ten entuzjazm, z jakim nas witają, a możliwość zobaczenia czterech miast i zagrania w każdym z nich jednego spotkania jest czymś bardzo dobrym.
– Pretemporada zawsze oznacza ciężką pracę, ponieważ starasz się wypracować rzeczy, które będą dla ciebie podstawą na przestrzeni całego sezonu. To właśnie robimy. Pracujemy z piłką i bez niej, tak samo jest co roku. Nie ma zbyt wiele czasu, ponieważ najpierw trenujemy tu dziewięć dni, a potem zaczynają się mecze sparingowe.
– Przed nami w sumie cztery mecze towarzyskie, a to oznacza, że nie mamy zbyt wiele czasu na tak bardzo wymagające treningi. Spotkania te są ważne, aby wejść w odpowiedni rytm, więc dni, które spędzamy tutaj są kluczowe, aby wypracować podstawy na cały sezon.
– Jaką rolę odgrywa przygotowanie fizyczne? Najważniejszą rzeczą jest wejście w rytm, zwłaszcza w pierwszym meczu, w którym odzyskujesz to poczucie, że znów jesteś na boisku.
– Soccer Champions Tour? W Stanach Zjednoczonych zawsze panuje wspaniała atmosfera. Real Madryt i Manchester United to chyba dwa kluby, które mają tam najwięcej kibiców. Spodziewam się świetnej atmosfery. Myślę, że to także świetna okazja dla nich, aby zobaczyć jak gramy, ponieważ w trakcie sezonu wszystkie nasze mecze odbywają się w Europie.
– El Clásico? To wyjątkowe spotkanie, które zostanie rozegrane na wyjątkowym stadionie. To starcie właśnie na to zasługuje. Prawdopodobnie jest to jeden z meczów, który nie jest towarzyski. Myślę, że Klasyk przeciwko Barcelonie nigdy nie jest meczem towarzyskim. To starcie pomoże nam złapać dobry rytm, będzie to nasz trzeci sparing. Z każdym kolejnym meczem będziemy coraz lepsi. Drużyna będzie miała dwa mecze, aby wrócić do siebie po wakacjach. Zawsze ważne jest, aby poczuć, że gramy razem i mam nadzieję, że przeciwko Barcelonie właśnie tak będzie. Mam też nadzieję, że pokażemy dobry futbol, rozegramy solidne spotkanie dla naszych fanów i wygramy, ponieważ mecze z Barceloną nigdy nie są towarzyskie.
– Śmiało można powiedzieć, że piłka nożna w Stanach Zjednoczonych jest coraz na wyższym poziomie. Są gospodarzami Mistrzostw Świata w 2026 roku, więc ich ideą jest rozwój i to widać. Teraz coraz więcej graczy przychodzi do MLS. Ich liga będzie się poprawiać i będzie coraz większa. Taka jest ich wizja, zwłaszcza w kontekście Mistrzostw Świata. Jeśli drużyny się rozwijają, zawsze jest to coś pozytywnego. Myślę, że Stany Zjednoczone mają duży potencjał jeśli chodzi o futbol. Jest wiele wspaniałych miast, takich jak Orlando, w których można budować świetne drużyny piłkarskie.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się