– Dla mnie i dla mojej rodziny to wiele znaczy, że mogę wrócić do miejsca, które czuję, że jest moim domem. Zawsze przeżywałem tutaj dobre momenty. Dostałem tu szansę na udowodnienie, jakim jestem zawodnikiem i zawsze będę za to wdzięczny.
– Od momentu odejścia do dzisiaj utrzymywałem relacje z wieloma ludźmi stąd: prezesem, dyrektorami, przyjaciółmi, zawodnikami, osobami ze sztabu… Z wieloma ludźmi utrzymywałem kontakt. Bardzo tęskniłem za relacjami, które zostawiłem tutaj, przyjaciółmi i kolegami, i to również mnie zachęciło do powrotu. Mojej rodzinie podoba się Madryt, drużyna, moja córka się tutaj urodziła, a wygoda mojej rodziny i jej szczęście są dla mnie bardzo ważne, żebym mógł zachować spokój.
– Czuję się dobrze fizycznie. Uważam, że jestem lepszym zawodnikiem, niż byłem, kiedy odchodziłem, a teraz muszę to udowadniać każdego dnia. Trzeba ciężko pracować i starać się osiągnąć cele, walczyć o tytuły i być częścią drużyny, która zawsze stara się zdobyć wszystko.
– Rola w drużynie? Jestem do dyspozycji trenera, do tego, do czego on mnie będzie potrzebował i o co mnie poprosi. Postaram się dawać z siebie wszystko, dodając do tego swoją osobowość i to, co mnie tutaj sprowadziło, czyli moje serce. Będę dawał z siebie wszystko w każdym meczu, zaczynając od obrony, poprzez moje doświadczenie i na ofensywie kończąc. Dostosuję się do drużyny.
– Zawsze, kiedy mówi się o Realu Madryt, to mówi się o trofeach. Trzeba walczyć o tytuł w każdych rozgrywkach, w których bierzemy udział. Będziemy pracować każdego dnia, żeby zdobyć każdy możliwy puchar. Musimy dawać z siebie wszystko w każdym spotkaniu, żeby ponownie osiągnąć coś ważnego.
– Kiedy byłem częścią tej drużyny, kibice zawsze okazywali mi dużo wsparcia i nie mogę się doczekać powrotu do WiZink Center i rozegrania meczu. Przede wszystkim jestem wdzięczny za otrzymywane wsparcie, a ze swojej strony postaram się zostawiać w grze całe moje serce w każdym spotkaniu.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się