Jeszcze wczoraj media informowały, że Rafa Marín jest rozchwytywany na rynku transferowym. MARCA najwięcej pisała w kontekście Villarrealu, ale wygląda na to, że na zdecydowane prowadzenie wysunął się Betis. Obecny kontrakt obrońcy wygasa w czerwcu 2024 roku, więc priorytetem dla klubu jest jego przedłużenie, a następnie wypożyczenie. Jest to standardowa praktyka Królewskich, którzy często odnawiają umowy młodych piłkarzy przed ich odejściem.
Betis potrzebuje wzmocnienia defensywy, ponieważ z zespołu odeszli Edgar González do Almeríi i Víctor Ruiz, któremu skończył się kontrakt. Do tego bliski przejścia do West Hamu jest Luiz Felipe. Andaluzyjczycy negocjują z Królewskimi wypożyczenie Marína z opcją wykupu. Dla Rafy ten kierunek wydaje się bardzo dobry, ponieważ Betis bierze udział w rozgrywkach Ligi Europy. To oznacza więcej szans na występy. Poza tym w grę wchodzi aspekt rodzinny. Hiszpan pochodzi z miejscowości Guadajoz, która znajduje się około 170 kilometrów od Sewilli.
Rafa Marín rozważał odejście ze szkółki Realu Madryt już rok temu. Pojawiło się zainteresowanie między innymi ze strony takich klubów jak Club Brugge czy Basel. Tego lata poza Betisem w grze o zawodnika były Celta Vigo i Villarreal. Sytuację obserwują również zespoły z Bundesligi oraz innych krajów, jednak zgodnie z informacjami Relevo, najbliższej pozyskania Rafy jest obecnie Betis.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się