Fabio Capello, podobnie jak po przegranej z Celtą Vigo, docenił wczoraj ducha walki swoich podopiecznych. Ponad wysiłek zespołu Włoch cenił sobie nastawienie, z jakim na murawę wyszli piłkarze oraz to, że biegali i walczyli o każdą piłkę. I mimo że nie lubi rozmawiać o indywidualnych dokonaniach, wspomniał, że to był imponujący wieczór w wykonaniu van Nistelrooya.
„3:0 po pierwszej połowie to świetny wynik. Do przerwy zagraliśmy niebywale w każdym aspekcie, z szybkością i umiejętnie. Osasuna mocno naciskała, szczególnie na lewym skrzydle. Mieliśmy tam drobne problemy, ale zespół był bardzo skupiony."
„Wczoraj widzieliśmy, że gra cała drużyna. Wszyscy biegali, walczyli o piłkę, pomagali sobie nawzajem i bronili, gdy atakowała Osasuna. Podoba mi się ten duch. Powiedziałem, że podobała mi się nasza postawa w drugiej połowie w potyczce z Celtą. Wtedy widziałem tego samego ducha, którego zawodnicy zaprezentowali dzisiaj."
„To prawda, że ściągnęliśmy nogę z gazu w drugiej części meczu, ale van Nistelrooy udowodnił, jak wielkie ma umiejętności. Niewielu zawodników ma taki instynkt strzelecki. Kibice bardzo nam pomogli. Nie przestawali nas dopingować. Ucieszyły mnie oklaski, którymi nagrodzili van Nistelrooya po jego czwartej bramce."
„Komfort i odprężenie zależą w dużej mierze od rywala. Po trzecim golu poczuliśmy się zbyt pewnie. Zagrywaliśmy więcej niedokładnych podań, nie rozgrywając długo piłki, jak to robimy zazwyczaj, ale to się zdarza."
Capello: Podoba mi się ten duch
Szkoleniowiec Realu chwali postawę piłkarzy we wczorajszym meczu
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się