– Sytuacja klubu? Wyszliśmy już ze szpitala i teraz adaptujemy się do normalnego życia. Klub ma się lepiej niż dwa lata temu. Wielkość tego dramatu była ogromna. Teraz radość powróciła do barcelonismo i wracamy do wygrywania. To jest jeszcze umiarkowana radość, ale idziemy dobrą drogą.
– Mamy lepszą drużynę niż Real Madryt, a pod względem indywidualności również jesteśmy wyraźnie lepsi od naszych rywali. Jako socio i kibic jestem bardzo zadowolony z drużyny, jaką budujemy.
– Transfer Ardy Gülera? Tutaj potrzebny był zdrowy rozsądek i patrząc na rozmiary tego wszystkiego uznaliśmy, że powinniśmy się z tej operacji wycofać. Mieliśmy porozumienie z klubem na kwotę 17,5 miliona euro. Byliśmy również dogadani z samym zawodnikiem. Jednak wszedł w to wszystko Real Madryt, który uznał, że musi zapłacić tyle, ile zapłacił. My w tamtym momencie uznaliśmy, że nie możemy w to wchodzić.
– Brak udziału w Lidze Mistrzów byłby dla nas nieszczęściem na poziomie ekonomicznym, wizerunkowym… Przechodziliśmy przez delikatne momenty i teraz, gdy mamy je już za sobą, jesteśmy większym kandydatem do końcowego triumfu.
– Nieudany powrót Messiego? Doszliśmy do porozumienia, ale w tego typu sytuacjach wiele rzeczy musi się zbiec w czasie. Kontrakt był już przygotowany, ale gdy La Liga dała nam autoryzację, to ojciec Leo powiedział mi, że miał on za sobą dwa trudne lata w Paryżu, bardzo się męczył i teraz chciałby zagrać w lidze z mniejszą presją. Odpowiedziałem mu, że to dla mnie w pełni zrozumiałe.
Komentarze (247)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się