Iván Fresneda dotychczas latem wymieniany był w kontekście Barcelony, która szuka wzmocnienia prawej obrony. Klauzula 18-latka wynosi 20 milionów euro, co przykuło uwagę nie tylko Katalończyków. Ci poprosili jednak reprezentantów zawodnika o cierpliwość, bo muszą rozwiązać swoje kwestie finansowe. To może skomplikować im sprawę, bo w kolejce mają ustawiać się także Arsenal, Dortmund czy Milan.
Diario de Valladolid, oddział El Mundo w tym mieście, podaje, że do rozgrywki wszedł także Real Madryt. Nie precyzuje się, w jakim stopniu Królewscy są zainteresowani Hiszpanem, ale mieli pojawić się na horyzoncie i jak stwierdza gazeta, mogą wykonać ruch w ostatnim momencie.
Wydaje się, że gdyby Królewscy pozyskali Fresnedę, byłby to ruch dopiero na kolejny sezon i być może 18-latek na najbliższe rozgrywki wróciłby na wypożyczenie do Valladolidu. W Realu na prawej stronie obrony pozostają Dani Carvajal z umową do 2025 roku i Lucas Vázquez z kontraktem do 2024 roku. Odejścia szuka Álvaro Odriozola, który posiada umowę do 2024 roku.
W trakcie sezonu media wskazywały jednak, że klub raczej nie szuka prawego obrońcy, bo na razie myśli o tym, by w niedalekiej przyszłości Carvajala i Lucasa zastąpić graczami ze szkółki. W tym względzie uwagę skupiają na sobie 18-letni Álex Jiménez, 17-letni Alejandro Moya czy 16-letni Jesús Fortea. Na kolejny sezon w Castilli wstępnie ma pozostać także 19-letni Vinícius Tobias.
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się