Olympiakos szybko zareagował na porażkę w finale Euroligi z Realem Madryt. Najpierw zdobył mistrzostwo Grecji, pokonując w finale Panathinaikos. Następnie zaczął działać na rynku transferowym, jednocześnie starając się przekonać swoją gwiazdę, Saszę Wezenkowa, MVP Euroligi, do pozostania w Europie i odrzucenia propozycji z Sacramento Kings. Dokonał też pierwszego wielkiego wzmocnienia, ogłaszając powrót Nikoli Milutinova (214 centymetrów, 28 lat), który ma za sobą trzy sezony w CSKA Moskwa. Serb bronił barw Olympiakosu w latach 2015-2020 i należy do grona najlepszych środkowych na Starym Kontynencie. W tym sezonie w CSKA zdobywał średnio 16 punktów i zbierał 9 piłek.
Kolejnym transferowym celem Greków, jak donosi portal Gazzetta, jest Nigel Williams-Goss. Amerykanin był już zawodnikiem Olympiakosu w sezonie 2018/19. Bartzokas, trener klubu z Pireusu, miały kadrę uzupełnioną zawodnikiem o podobnym profilu do Thomasa Walkupa, który był w tym sezonie drugim najlepszym obrońcą Euroligi, ustępując tylko Tavaresowi.
Real Madryt ogłosił już odejście Ádáma Hangi, który zarabiał 1,8 miliona euro za sezon. Jeśli drużynę opuszczą jeszcze Williams-Goss, Cornelie i Randolph, a wszystko na to wskazuje, klub zwolni sześć lub siedem milionów euro budżetu płacowego. To pozwoli sprowadzić Campazzo oraz jednego lub dwóch nowych graczy, jednego obwodowego i być może silnego skrzydłowego. Jednocześnie Królewscy starają się domknąć przedłużenia kontraktów z Deckiem i Tavaresem.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się