Real Madryt sprowadził Jude'a Bellinghama za 103 miliony euro. Kwota ta może jednak wzrosnąć o 30% (do dokładnie 133,9 miliona euro), jeśli spełnione zostaną pewne zmienne, jakie Borussia Dortmund wynegocjowała w trakcie rozmów z Królewskimi. I jak wyjaśniają niemieckie media, spośród tych 30,9 miliona euro 25 milionów jest uwarunkowane dosyć łatwymi do spełnienia warunkami.
Zmienne w transferze Bellinghama dotyczą zarówno celów zespołowych, jak i indywidualnych. Jeśli chodzi o te pierwsze, to jeden z nich bazuje na tym, że Real Madryt na przestrzeni najbliższych sześciu lat (czas kontraktu angielskiego pomocnika) musi chociaż raz wygrać La Ligę lub Ligę Mistrzów. Aby zobrazować, jak to jest łatwe do spełnienia, wystarczy wspomnieć, że od sezonu 1953/54 nigdy nie doszło do sytuacji, aby Królewscy zanotowali passę ponad pięciu lat bez mistrzostwa kraju. Borussia zarobi również na tym, jeśli Real Madryt awansuje do Ligi Mistrzów – a tak się dzieje nieprzerwanie od 27 lat.
Patrząc na cele indywidualne, dotyczą one głównie minut, jakie w koszulce Los Blancos rozegra Bellingham. Ponadto Borussia może liczyć na dodatkowy bonus, jeśli Anglik znajdzie się w najlepszej jedenastce przy okazji rozdawania nagród The Best przez FIFA.
Niemieckie media zapewniają również, że początkowo Real Madryt miał przekazać, że zapisane w porozumieniu zmienne nie mogą przekroczyć 20 milionów euro. Temat ten był jednak tak ważny dla Borussii, którą w trakcie negocjacji reprezentowali dyrektor generalny Hans-Joachim Watzke i dyrektor sportowy Sebastian Kehl, że Królewscy musieli ostatecznie odpuścić, aby w miarę szybko dojść do pełnego porozumienia.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się