Dani Ceballos pozostanie w Realu Madryt i wszystko zostało już dopięte na ostatni guzik. Pomocnik pojawił się dzisiaj w Madrycie, aby podpisać nowy kontrakt, informuje Relevo i potwierdza wczorajsze doniesienia Marki. Umowa była ustnie uzgodniona od kilku dni, choć wciąż brakowało ostatniego kroku – złożenia podpisu w Valdebebas.
Umowa została zawarta na cztery lata. Innymi słowy, Ceballos będzie grał dla Realu Madryt co najmniej do 2027 roku. Królewscy nieznacznie podnieśli jego zarobki i tym samym spełnili życzenie Ancelottiego, który uznał jego pozostanie za fundamentalną po nieoczekiwanych odejściach Asensio i Benzemy.
Negocjacje, które rozpoczęły się około dwóch miesięcy temu, przeciągnęły się, ponieważ zawodnik chciał wiedzieć, jaką rolę będzie odgrywał w drużynie. Podpisanie kontraktu z Bellinghamem wzbudziło w nim pewne wątpliwości w momencie, gdy zdecydował się już na kontynuowanie gry w białych barwach. Odbyło się kilka rozmów z Ancelottim, w których włoski trener przekonał go, że będzie odgrywał przodującą rolę w drużynie pomimo przybycia Anglika.
W ostatnich miesiącach kilka klubów pukało do drzwi Daniego, próbując podpisać z nim kontrakt. W Hiszpanii najbardziej zainteresowane było Atlético, podczas gdy za granicą najmocniej zabiegał o niego Inter. Bayern również prowadził rozmowy, choć odejście Nagelsmanna ostudziło zainteresowanie. Ponadto Arabia i Katar próbowały skusić go ofertami znacznie lepszymi od Realu Madryt, ale zawodnik chciał kontynuować grę na najwyższym poziomie w Europie.
Przez wiele miesięcy Ceballos powtarzał, że jego priorytetem jest pozostanie w Realu Madryt, ale nie chciał, aby ktokolwiek dał mu coś za darmo, dlatego z tak dobrej strony pokazywał się w drugiej części sezonu, gdy był najlepszym piłkarzem na boisku w kilku spotkaniach.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się