Elegancki mediapunta, z dziesiątką na plecach, lewonożny. Jeśli ktoś jeszcze go nie zna, to warto, aby to nazwisko zapamiętał – urodzony na Teneryfie 18-letni Nico Paz ma być wielką inwestycją Królewskich na przyszłość. Rozkochał w sobie Álvaro Arbeloę, swoim błyskiem oślepił Raúla, a teraz zaczyna wzbudzać coraz większe zainteresowanie u Carlo Ancelottiego. Młody pomocnik konsekwentnie wykonuje kolejne kroki w swojej rozpoczynającej się dopiero karierze – poprzedni sezon rozpoczynał jako jedna z perełek zespołu Juvenilu A, by zakończyć go w roli zawodnika pierwszego składu Castilli. Teraz jednak chce jeszcze więcej i klub dobrze o tym wie.
„Ma predyspozycje na pierwszy zespół”, stwierdził w maju Ancelotti przed powołaniem go na wyjazdowy mecz z Realem Sociedad. Paz otrzymał w sumie od włoskiego szkoleniowca dwa powołania (wcześniej jeszcze na pucharowe spotkanie z Cacereño), ale ostatecznie nie było mu dane rozegrać ani jednej minuty. „To chłopak, który powinien z nami trenować codziennie. Jest świetny!”, opisywał go Toni Kroos, który nie ma wątpliwości co do tego, że przed pomocnikiem świetlana przyszłość. Klub chce, aby 18-latek bez większego pośpiechu naturalnie przeszedł cały proces wdrożeniowy, dlatego niewykluczone, że znajdzie się on wśród powołanych na pretemporadę w Stanach Zjednoczonych – rok temu wybrańcami wśród canteranos byli Lucas Cañizares, Vinícius Tobias i Juanmi Latasa.
Nico Paz ma za sobą sezon, w którym potwierdził to, że faktycznie nie jest jednym z wielu. Jako kluczowy zawodnik w walce Juvenilu A o triplete wyróżnia się swoim charakterem i poczuciem odpowiedzialności – bierze na swoje barki grę całego zespołu, a do tego mając argentyńskie korzenie nie unika bezpośrednich starć i konfrontacji. Jest piłkarzem kompletnym, który może grać zarówno na środku, jak i na obu skrzydłach. W poprzednim sezonie zgromadził w sumie 40 oficjalnych meczów, na przestrzeni których zdobył 13 bramek. W Lidze Młodzieżowej UEFA strzela średnio raz na 91 minut. Pełnoletniość osiągnął we wrześniu ubiegłego roku, a w grudniu przedłużył swój kontrakt z Realem Madryt.
Powołanie do reprezentacji Argentyny
A jeśli tego byłoby mało, mając jeszcze 17 lat Nico Paz otrzymał powołanie do pierwszej reprezentacji Argentyny. Był to bardziej symboliczny gest w wykonaniu selekcjonera Lionela Scaloniego, ale zwiastujący to, co może się wydarzyć w przyszłości. Gdy Argentyńczycy mieli już zapewniony awans na mundial w Katarze, mieli do rozegrania jeszcze dwa oficjalne mecze i wówczas na 44-osobowej liście znalazło się wielu perspektywicznych młodych zawodników. Wśród nich Paz, który ostatecznie nie otrzymał szansy na debiut, ale dokładnie wie, czego chce od życia. Ma podwójne obywatelstwo (urodził się w Hiszpanii), ale wybrał już grę dla Argentyny.
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się