REKLAMA
REKLAMA

Czwarty do brydża

Real Madryt ma już dograny transfer Joselu. Klub od miesięcy obserwował napastnika i śledził sytuację Espanyolu. Papużki koniec końców spadły z ligi, co znacznie ułatwiło transfer. Działacze widzą w 33-latku gracza idealnie pasującego profilem do zespołu.
REKLAMA
REKLAMA
Czwarty do brydża
Fot. Getty Images

Prezentacji atakującego należy spodziewać się w najbliższy wtorek, najprawdopodobniej o 12:00. Mimo braku oficjalnego komunikatu Real przygotowuje już grunt pod przedstawienie nowego nabytku. Joselu miał w swoim kontrakcie klauzulę, która bardzo ułatwiła dopięcie transakcji. Spadek automatycznie uruchomił opcję wypożyczenia do któregokolwiek z klubów La Ligi, który tylko zaoferuje zawodnikowi identyczne zarobki. Tak też bez większych problemów uczyni Real Madryt.

Klub doskonale wie, kogo sprowadza, ponieważ Joselu ma już za sobą jeden pobyt w Realu. W 2010 roku sprowadzono go z Celty do Castilli. W rezerwach spisywał się bardzo dobrze. W pierwszym sezonie strzelił 14 goli, w kolejnym zaś 19. Na awans do pierwszej drużyny nie było jednak większych szans, więc w 2012 roku postanowiono go sprzedać do Hoffenheim.

REKLAMA
REKLAMA

Po powrocie do kraju Joselu przez lata konsekwentnie trzymał poziom. W Alavés zdobywał kolejno 11, 11 i 14 goli w sezonie, w ostatnim roku w Espanyolu zgromadził ich natomiast 16. Dzięki temu wynikowi otrzymał Trofeo Zarra dla najskuteczniejszego Hiszpana w lidze. Świetna gra w klubie zaowocowała również powołaniem do reprezentacji, z którą przebywa obecnie na zgrupowaniu przed meczami Ligi Narodów.

Niedawno zawodnik dość jasno wyraził też swoje intencje. – Moim celem jest gra w La Lidze. Nie wiem jeszcze, gdzie. Miałem to szczęście, że zadebiutowałem w  Realu Madryt, mówimy tu o najlepszym klubie świata. Każdy na tej planecie chciałby zakładać tę koszulkę. Nie wiem jednak, co się wydarzy w najbliższym czasie – mówił w rozmowie z dziennikarzami SER.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (91)

REKLAMA