Florentino po spektakularnym triumfie nad rezerwami Barcelony osobiście podziękował każdemu z zawodników, a następnie wyściskał się serdecznie ze szkoleniowcem Castilli. Prezes w widoczny sposób docenia pracę 45-latka. Ewentualne odpadnięcie z walki o grę szczebel wyżej w bezpośrednich starciach z odwiecznym rywalem byłoby bolesne. Remontada Castilli bardzo podbudowała jednak autorytet Raúla. Legendarny atakujący w szybkim tempie rozwija się jako trener, a Królewscy cały czas nie wykluczają powierzenia mu pierwszego zespołu po zakończeniu współpracy z Carlo Ancelottim.
Sam Raúl po odniesionym sukcesie kolejny raz wyraził swą miłość wobec Królewskich. To znaczący gest w momencie, gdy coraz częściej mówi się o możliwym odejściu Hiszpana do któregoś z zagranicznych zespołów. – Chciałbym tu zostać i dalej pracować, choć w świecie piłki nigdy nic nie wiadomo. Raúl to Real Madryt, czuję się tu dobrze i jestem szczęśliwy. Sądzę też, że sprawiam, iż inni także są szczęśliwi – powiedział.
Działacze mają takie samo spojrzenie na sprawę. Wiele klubów w niedalekiej przyszłości widziałoby Raúla u siebie. Ostateczna decyzja będzie jednak leżała wyłącznie po jego stronie. Na ten moment były kapitan Królewskich czuje się doceniany i kochany w Realu, choć czuje też, że zbliża się moment, w którym trzeba będzie postawić kolejny krok w karierze trenerskiej.
Sukces Raúla ma wiele kluczy. Przede wszystkim mówimy o kimś, kto perfekcyjnie zna klub i ma jasne pomysły. Nie pozwala wywierać na sobie wpływów, ale też nie pozostaje głuchy na słowa swojego sztabu. Czasami wydaje się nieco hermetyczny z racji na doświadczenia piłkarskie, jednak utrzymuje serdeczne relacje z najbliższymi współpracownikami.
W następnej kolejności trzeba wspomnieć o zwycięskim genie, jaki niewątpliwie jest w nim zaszczepiony. Ostatnia remontada nosiła w sobie ducha legendarnego napastnika. Raúl tydzień w tydzień zaraża swoich podopiecznych zwycięską mentalnością. Każdy z jego piłkarzy chce się rozwijać i widzi w swoim szkoleniowcu wzór do naśladowania. Zawodnicy Castilli są świadomi, że mogą czerpać od Raúla coś, czego nie nauczą się nigdzie indziej.
Raúl jest jednocześnie wymagający i bardzo konkurencyjny. Jego sposób postrzegania futbolu jest jasny: ci, którzy grają, muszą spełniać cztery podstawowe kryteria. Muszą być dobrymi profesjonalistami, należycie trenować, dbać o odpoczynek i wyróżniać się nastawieniem. Zdaniem trenera czynniki te są niezbędne dla kogoś, kto chce nazywać się dobrym piłkarzem.
Wątpliwości nie ulega również wiedza taktyczna szkoleniowca Castilli. O ile w poprzednich sezonach system 4-4-2 był niemalże nie do ruszenia, w tym roku Raúl umiał dostosowywać się do wymagań sezonu. Umiał wydobyć pełnię potencjału w zasadzie z każdego gracza. Odnalazł solidność w obronie i skonstruował zabójczy atak. Zdołał uniknąć dysproporcji, jakie często da się zauważyć w drugich zespołach wielkich klubów.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się