Real Madryt nie zamierza się zatrzymywać, mimo że okienko transferowe w teorii nie zostało jeszcze otwarte. W praktyce w poniedziałek obyła się już prezentacja Frana Garcíi, we wtorek Brahim Díaza, a jutro kibicom przedstawiony ma zostać Jude Bellingham, którego Królewscy pozyskali z Borussii Dortmund za 103 miliony euro. Przyszły tydzień również rozpocznie się od witania w klubie nowego zawodnika.
Radio Onda Cero poinformowało, że już w poniedziałek Los Blancos mają oficjalnie potwierdzić, iż w przyszłym sezonie w zespole występować będzie Joselu, a jego prezentacja jest planowana na wtorek 20 czerwca w Valdebebas. Sprzeczne doniesienia dotyczą natomiast tego, w jakiej formie Hiszpan ma wrócić do klubu, w którego rezerwach występował ponad dekadę temu, gdyż niektórzy dziennikarze uważają, że Real zdecyduje się na transfer definitywny.
MARCA informuje za to, że Królewscy jedynie wypożyczą napastnika Espanyolu na najbliższy sezon, aby ten zastąpił w zespole Mariano. W kontrakcie Joselu zawarta jest bowiem klauzula, która pozwala mu odejść na roczne wypożyczenie w przypadku spadku jego zespołu do drugiej ligi. To rozwiązanie, na którym korzystają wszyscy. Katalończycy nie będą musieli płacić mu pensji, sam zawodnik ponownie będzie mógł występować w Realu, który nie będzie musiał płacić za jego transfer. Po roku 33-latek będzie mógł zaś wrócić do Espanyolu, jeśli uda im się wrócić do Primera División.
Joselu nigdy nie ukrywał swojego podziwu dla Realu Madryt, co pokazał swoją obecnością w Paryżu podczas ubiegłorocznego finału Ligi Mistrzów, gdzie wspierał drużynę Ancelottiego, a zwłaszcza Carvajala, jego kolegę z drużyny z czasów Castilli, a teraz szwagra. Wśród dyrektorów i trenerów Realu Madryt panuje pełne zaufanie do tego, co Hiszpan może wnieść do drużyny. Wiedzą, że będzie odgrywał drugoplanową rolę, ale liczą na niego w ważnych momentach sezonu. Jest jest dla nich to, że będzie mógł liczyć na zdecydowanie więcej szans niż Mariano.
Joselu ma wrócić do Realu Madryt po jedenastu latach i odejściu w 2012 roku z Castilli, która w tamtym sezonie wywalczyła awans do drugiej ligi. Wtedy Hiszpan trafił do Hoffenheim, który zapłacił za napastnika sześć milionów euro.
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się