REKLAMA
REKLAMA

Sparing Hiszpanii z Brazylią na Santiago Bernabéu

Federacje z Hiszpanii i Brazylii potwierdziły dzisiaj chęć rozegrania sparingu w marcu 2024 roku. Prezes drugiego związku kolejny raz komentował swoje zainteresowanie Carlo Ancelottim.
REKLAMA
REKLAMA
Sparing Hiszpanii z Brazylią na Santiago Bernabéu
Fot. RFEF

W ośrodku Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej w Las Rozas jej prezes Luis Rubiales, Ednaldo Rodrigues – prezes Brazylijskiej Federacji Piłkarskiej oraz piłkarze Ansu Fati i Rodrigo Moreno ogłosili chęć rozegrania sparingu między Hiszpanią a Brazylią w marcu 2024 roku.

Mecz miałby odbyć się na Santiago Bernabéu pod hasłem „Ta sama skóra” w celu pokazania jedności w walce z rasizmem. Należy podkreślić, że do spotkania dojdzie tylko wtedy, gdy Hiszpania awansuje na EURO 2024 bezpośrednio z grupy eliminacyjnej i nie będzie musiała rozgrywać baraży, które zaplanowano właśnie na marzec.

Na konferencji i po niej nie zabrakło pytań do Rodriguesa w sprawie Carlo Ancelottiego. – Do 18 czerwca jesteśmy w Hiszpanii, w Barcelonie i w Madrycie. Może dojść do różnych spotkań, niekoniecznie z nim, ale może z jego sztabem, by wysłuchać większej liczby osób w tej sprawie.

REKLAMA
REKLAMA

– Wszyscy piłkarze, którzy u niego grali, tęsknią za nim, a ci, którzy z nim nie pracowali, pragną z nim współpracować. To jeden z najlepszych trenerów na świecie i mógłby poprowadzić jedną z najlepszych reprezentacji na świecie, czyli Brazlię. To idealna osoba. To wielki zarządca grupami zawodników – przekazał działacz.

– Powiedziałem Luisowi Rubialesowi, który jest przyjacielem Florentino, żeby poprosił go o zwolnienie Ancelottiego [z kontraktu]. Myślę, że najważniejsze w tej sprawie jest to, żeby piłkarze pracowali z trenerem, którego chcą. To samo dotyczy kibiców, ale nie lekceważymy brazylijskich trenerów, którzy też mają wielkie umiejętności. Będziemy jednak dalej podążać za naszym celem.

– Poczekanie rok na Ancelottiego? Wiele osób prosi mnie, byśmy zaczekali, ale ta decyzja nie należy tylko do prezesa. Musimy wysłuchać dyrektorów i piłkarzy. Dla nas opinia zawodników jest bardzo ważna. Nie możemy podejmować decyzji, z którymi oni się nie zgodzą.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA