Isco Alarcón ma niebawem wrócić do gry na hiszpańskich boiskach. Były pomocnik Realu Madryt w grudniu ubiegłego roku rozstał się z Sevillą, a teraz ma być bardzo blisko podpisania kontraktu z Rayo Vallecano, informuje Pablo Plenas z Mundo Deportivo.
Hiszpan nie spieszył się z podjęciem decyzji o swojej przyszłości. W styczniu był bliski dołączenia do Unionu Berlin, ale ostatecznie nie doszło do porozumienia i od tego czasu pozostawał bez klubu. Zdaniem Plenasa teraz wszystko wskazuje na to, że trafi do Rayo Vallecano. Dziennikarz zapewnia, że piłkarz prowadzi bardzo zaawansowane negocjacje z madryckim klubem i wkrótce wszystko może zakończyć się złożeniem podpisu na umowie.
Isco miał możliwość przeprowadzki za granicę. Porto było klubem, który najbardziej o niego zabiegał, ale ostatecznie skończyło się to fiaskiem, ponieważ trener Sérgio Conceição nie był do niego przekonany. W decyzji Isco, poza aspektem piłkarskim, duże znaczenie ma też aspekt osobisty. Były gracz Realu Madryt chce udowodnić, że w wieku 31 lat jest więcej niż zdolny do dalszego odnoszenia sukcesów w La Lidze, co uważa za swoją ostatnią szansę. I nie tylko to, priorytetem jest dla niego możliwość życia w Madrycie i w klubie, w którym może mieć spokój ducha i mniejszą presję.
Warto jednak zauważyć, że Carlos Ganga z Cadena COPE zaprzecza doniesieniom katalońskiego dziennika, ponieważ w klubie z Vallecas poinformowano go, iż między Rayo a Isco „nie ma niczego”.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się