– Myślę, że ogólnie rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Dobrze broniliśmy i byliśmy bardzo intensywni przez trzy pierwsze kwarty, kiedy różnica w wyniku była duża. Oszczędzanie zawodników i zrelaksowanie się napędziło nam stracha, ale mecz był bardzo dobry. Kontrolowaliśmy spotkanie, które miało być skomplikowane.
– Utrzymywaliśmy kontrolę nad zawodnikami Joventutu. W pierwszej połowie Guy był skuteczny, ale wchodząc pod kosz. Kontrolowaliśmy Feliza, Parrę i Tomicia. Ogólnie pozwoliliśmy im na zdobycie niewielu punktów, szczególnie w trzech pierwszych kwartach. Jestem zadowolony, to bardzo trudny teren, a teraz trzeba myśleć o czwartym spotkaniu. To bardzo trudna rywalizacja i mierzymy się z wielką drużyną, którą darzymy szacunkiem. Dzisiaj znów nie trafialiśmy z dystansu, ale nawet bez tego wygraliśmy i to sprawia, że jestem zadowolony.
– Czwarty mecz? Skupiamy się teraz na tym, żeby dobrze zagrać w kolejnym spotkaniu. Nie ma przeszłości, ani przyszłości, tylko ten poniedziałkowy mecz. Nie jest łatwo tutaj wygrać, szczególnie przy takiej koszykarskiej atmosferze i tylu ludziach, którzy chcą zwycięstwa dla swojej drużyny.
– Fizycznie trochę brakuje nam energii, ale mamy ambicję i ten silnik napędza nasze nogi. Chęć zwycięstwa i osiągnięcia celów. Mamy zawodników poskładanych na słowo honoru po długim i trudnym sezonie. Bronimy jako drużyna. Jeśli chodzi o poziom talentu, to go mamy, podobnie jak wszystkie drużyny. Joventut również go ma i to udowadnia. Wydaje się, że go kontrolujesz, a on się wtedy pokazuje. Nie można ich nigdy skreślać, ponieważ zawsze mogą zareagować.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się