Pożegnanie wymienionej we wstępie czwórki zakłada zwolnienie 67 milionów euro brutto w rocznym budżecie płacowym. Hazard zarabiał brutto 30 milionów, Benzema 17, Asensio 10, a Mariano około 9. Piłkarze, których chcą sprowadzić Królewscy, mocno jednak obciążą klubowe konta. Bellingham kosztować ma 103 miliony euro plus zmienne. Jego sprowadzenie zakłada też jednak bardzo wysokie koszty utrzymania, około 20 milionów euro brutto rocznie.
Kolejni na liście są dwaj inni gracze z Premier League. Faworytem do wzmocnienia ataku jest Harry Kane. Ceną wyjściową za kapitana i najlepszego strzelca Tottenhamu jest 115 milionów euro. Napastnik zarabia w Londynie 12 milionów euro brutto. Z całą pewnością nie jest to jednak stawka, jaka widnieć będzie na jego kolejnym kontrakcie. Jeśli chodzi o Havertza, w Chelsea jego wynagrodzenie to na ten moment 9 milionów brutto. Do tego Chelsea z pewnością nie puści za bezcen gracza, za którego w 2020 roku zapłaciła 80 milionów. Większa część poduszki finansowej w budżecie płacowym szybko może więc zostać spożytkowana na umowy nowych piłkarzy. Odnowienie drużyny w klubie takim jak Real Madryt nie może być tanie.
Klub planuje też jeszcze kilka pomniejszych transferów. Jeden z nich – Frana Garcíi – jest już pewny. Swoje zarobki z Espanyolu utrzymałby także Joselu. Obaj Hiszpanie zarabialiby około 2-3 milionów euro rocznie, czyli mniej więcej tyle, co Vallejo, Łunin i Ceballos. W zespole po wypożyczeniu do Milanu na stałe zawita również Brahim. Po odejsciu Hazarda i Asensio jego powrót wyraźnie nabiera sensu. Najpierw jednak atakujący najpewniej otrzyma podwyżkę.
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się