Przyszłość Carlo Ancelottiego nie jest pewna. Włoch ma kontrakt z Realem Madryt do czerwca 2024 roku i w ostatnich tygodniach oświadczył, że zamierza wypełnić warunki tej umowy, ale Brazylia wciąż puka do jego drzwi, a trener wysłucha ostatecznej propozycji, informuje Javier Birlanga z portalu Goal. W tej chwili decyzja Carletto jest stanowcza, chce dalej pracować w stolicy Hiszpanii, ale Brazylia będzie go kusić na początku czerwca i to może zmienić sytuację.
Ednaldo Rodrigues, prezes Brazylijskiej Federacji Piłkarskiej, dał jasno do zrozumienia, że chce, aby Ancelotti został jego trenerem i jest przekonany, że osiągnie swój cel. Wszystko wskazuje na to, że Carlo Ancelotti może zostać kiedyś selekcjonerem Canarinhos. Pytanie tylko, kiedy.
Brazylia jest skłonna poczekać jeszcze rok, o czym donosiła już wczoraj MARCA. Pomimo faktu, że Copa América zostanie rozegrane w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 2024 roku, CBF chce, aby Carlo Ancelotti był ich trenerem i są gotowi na niego poczekać, ponieważ prawdziwym celem jest, aby był trenerem drużyny na Mistrzostwa Świata 2026 w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku.
Dla Brazylii byłoby jednak znacznie łatwiej, gdyby Carletto przyjął propozycję już teraz i zdecydował się od razu podpisać kontrakt. Wydaje się to skomplikowane, ponieważ Ancelotti jest bardzo szczęśliwy trenując Real Madryt i na pewno nie baczy na propozycję ekonomiczną złożoną przez CBF. W tej chwili wszystko jest jeszcze otwarte, a najbliższe dni, zwłaszcza po zakończeniu sezonu, będą decydujące, aby dowiedzieć się, co stanie się z przyszłością Carlo Ancelottiego.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się