Edy Tavares na konferencji prasowej po zdobyciu Euroligi dostał możliwość powiedzenia kilku słów, zanim dziennikarze przeszli do pytań. Zawodnik wykorzystał to, żeby w piękny sposób podziękować Chusowi Mateo. Trener był zaskoczony takim obrotem spraw i na jego twarzy pojawiły się łzy wzruszenia, kiedy Edy mówił poniższe słowa. Chus przyznał później rację dziennikarce, która zasugerowała, że wygrał tego dnia dwa puchary – Euroligę i słowa Tavaresa.’
– Nie wiem, jak to wszystko opisać, bo jest tyle emocji, ale mogę pogratulować temu człowiekowi tutaj (wskazuje na Chusa Mateo – przyp. red.). Myślę, że on cierpiał bardziej niż my, by to wszystko poskładać, żebyśmy mogli razem grać i walczyć za ten klub. Cała zasługa jest jego. Każdemu trenerowi i zawodnikowi jest trudno w pierwszym roku. W Realu Madryt bycie głównym trenerem jest supertrudne. Chcę mu pogratulować. Jesteśmy tutaj dzięki niemu, jesteśmy tutaj, bo on w nas uwierzył. Ludzie po naszej stronie uwierzyli w nas i uwierzyli w niego. On ma taką pewność w sobie, pewność tego, co może wnieść ze sobą. Myślę, że na to zasługuje.
– Myślę, że wy powinniście go przeprosić (Edy zwraca się do dziennikarzy, a Mateo kręcił głową), ponieważ było dużo krytyki i dużo wątpliwości w niego. Każdy wymieniał trenerów innych drużyn, ale nikt nigdy nie wspominał jego. Zawsze wspominano o Realu Madryt, a Real Madryt ma szefa i on jest tym szefem. Powinno się wspominać o Realu Madryt i o nim razem. Dlatego uważam, że to jest jego zasługa. Bez niego nie byłoby nas tutaj, bo on w nas uwierzył od sierpnia i wierzy do teraz. Zasługuje na więcej niż ktokolwiek. Jest jednym z najlepszych ludzi, jakich spotkałem w moim życiu. Cała zasługa jest jego i wy powinniście mu przypisać te zasługi. Nie dlatego, że z Realem Madryt jest łatwo wygrać. Jest supertrudno wygrać, ponieważ masz zbyt wielu samców alfa w zespole i musisz nimi zarządzać. To jest jedyna rzecz, którą chciałem powiedzieć.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się