– Co się stało? Rywal był lepszy w rewanżu od początku do końca. Mocno nas zepchnęli i stąd taki wynik.
– Można coś zarzucić drużynie? Jak mówię, rywal był lepszy. Zabrakło... nie powiem, że nastawienia... ale za szybko cofnęliśmy tyłki do obrony. Myślę, że gdy drużyna zrobiła krok do przodu, czyli po przerwie, to mieliśmy nasze najlepsze minuty. Cóż, na końcu dziękujemy wszystkim kibicom, którzy tu przyjechali i wrócimy silniejsi. Postaramy się ciężko pracować w następnym sezonie i spróbować dojść do kolejnego finału.
– Zbyt duże cierpienie w pierwszej połowie? Wiedzieliśmy, że na tym terenie jest bardzo trudno, a oni są bardzo silni w domu. Jednak prawda jest taka, że po pierwszym spotkaniu wszyscy myśleliśmy, że rozegramy tu lepszy mecz. Przede wszystkim lepszy w rozegraniu piłki.
– Ogólna ocena sezonu? Zostają mecze. Chcemy zająć jak najwyższe miejsce i chcemy uszanować wszystkich rywali, którzy ciągle grają o wielkie stawki. Sezon kończy się 4 czerwca i wtedy to ocenimy. Szkoda, że nie zagramy w kolejnym finale, ale trzeba pogratulować rywalowi. Myślę, że był lepszy. Trzeba podnieść głowę i wiele przed nami. Mamy młodych graczy, mamy zawodników z chęciami na odniesienie wielu sukcesów i na pewno wrócimy silniejsi.
Komentarze (93)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się