Terminarz koszykarzy w tym tygodniu jest nie do pozazdroszczenia. W środę Królewscy walczyli w Madrycie do ostatnich sił z Partizanem o awans do Final Four. Czasu na świętowanie zwycięstwa nie było dużo, ponieważ już dzisiaj podopiecznych Chusa Mateo czeka wyjazdowe spotkanie z Valencią. Po jego zakończeniu drużyna poleci na Wyspy Kanaryjskie i po niecałych 40 godzinach przerwy zmierzy się z Gran Canarią. Oba ligowe pojedynku nie zapowiadają się łatwo, a kluczowe będzie uniknięcie kontuzji przed tygodniem z Final Four Euroligi.
Real Madryt ma coraz mniejsze szanse na zajęcie pierwszego albo drugiego miejsca. Królewscy ostatnio wygrywają mecz za meczem, ale to samo robią Baskonia i Barcelona, które zmierzą się ze sobą w niedzielę. Do końca sezonu zasadniczego pozostały trzy kolejki, więc stopniowo madrytczycy muszą się godzić z zajęciem najniższego miejsca na podium. Widać to było w ostatnim spotkaniu z Unicają, gdzie zabrakło wielu podstawowych zawodników. W tym momencie uwaga zespołu jest skupiona na Eurolidze.
Valencia znajduje się w innej sytuacji. Udział w Eurolidze zakończyła na 13. miejscu w sezonie zasadniczym. Dzięki temu może się w pełni skupić na Lidze Endesa, gdzie nie prezentuje się najlepiej. Zajmuje 8. pozycję, a więc ostatnią gwarantującą udział w play-offach. Zależy od siebie w walce o czołową ósemkę, ale musi się oglądać za goniącą Murcią.
W tym sezonie jak na razie Real Madryt miał patent na Valencię. Mierzył się z nią cztery razy i za każdym razem wychodził z tego pojedynku zwycięsko. Najtrudniej było w Pucharze Króla, gdzie o wszystkim zdecydował tylko jeden punkt (86:85). W Eurolidze wizyta w Walencji zakończyła się wygraną madrytczyków 80:73. Jednak od tamtej pory minęło kilka miesięcy i dzisiaj można się spodziewać zupełnie innego meczu.
Wynik pierwszego meczu: Real Madryt – Valencia 79:62
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 21:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Sportklubie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się